Ukraina „podcięła skrzydła” Rosji! Potężne uderzenie w rosyjskie lotniska
Przy użyciu dronów dalekiego zasięgu, ukraińska armia przeprowadziła największy od początku wojny atak na rosyjskie lotniska wojskowe.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Przy użyciu dronów dalekiego zasięgu, ukraińska armia przeprowadziła największy od początku wojny atak na rosyjskie lotniska wojskowe.
Jak informują źródła litewskie, Rosjanie mają wysyłać jednostki wojskowe stacjonujące w graniczącym z Polską obwodzie królewieckim, by broniły zaatakowanego w ostatnim czasie przez armię ukraińską obwodu kurskiego.
Ogromny pożar wybuchł dziś rano w centrum handlowym Rio w północnej części Moskwy. Ogień pojawił się na czterech piętrach budynku, a nad stolicą Rosji uniosły się kłęby dymu.
Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow poinformował o wprowadzeniu na terenie obwodu stanu wyjątkowego.
Rosyjskie wojska nie potrafią sobie poradzić z zatrzymaniem linii natarcia ukraińskiej armii w obwodzie kurskim, co przyznają nawet rosyjscy eksperci.
Władimir Putin zareagował na niedawne wydarzenia w obwodzie kurskim, zwołując pilną naradę najwyższych urzędników państwowych. W swoim wystąpieniu odniósł się do działań ukraińskich, określając je jako próbę zastraszenia rosyjskiego społeczeństwa i podważenia jego stabilności. Putin stwierdził, że Ukraina dąży do poprawienia swojej pozycji negocjacyjnej w rozmowach z Moskwą, choć sam nie wyraża chęci do podjęcia jakichkolwiek negocjacji z Kijowem.
Atakiem na obwód kurski FR Ukraina zmieniła przebieg wojny, przejęła inicjatywę i podkreśliła niezdolność Kremla do obrony terytorium kraju – twierdzą eksperci cytowani przez czołowe media światowe. CNN dodaje, że Ukraina zhańbiła rosyjskiego prezydenta Putina, a inwazja jest „upokarzająca dla państwa rosyjskiego”, pisze Voice of America.
W ostatnich dniach sytuacja na granicy rosyjsko-ukraińskiej nabrała nowego wymiaru. Wojska ukraińskie rozpoczęły działania zaczepne na terenie obwodu kurskiego w Rosji, co wywołało panikę i masową ewakuację ludności cywilnej. Kremlowska propaganda już znalazła „winnego” tej sytuacji.
Mieszkańcy obwodu kurskiego są przekonani, że zostali zaatakowani przez żołnierzy z Polski. Efekty kremlowskiej propagandy zarejestrowano na krążącym w mediach społecznościowych filmie.
Już nie tylko Rosjanie zamieszkujący obwód kurski odczuwają konsekwencje napaści na Ukrainę. Dziś rano gubernator graniczącego z nim obwodu biełgorodzkiego zarządził ewakuację regionu krasnojaruskiego.
Jak czytamy na łamach amerykańskiej prasy, prokremlowski analityk Siergiej Markow ocenił, że odzyskanie pełnej kontroli nad regionem kurskim przez Kreml może potrwać około roku, jeśli tempo działań wojskowych pozostanie na obecnym poziomie. "Washington Post" donosi, że siły ukraińskie rozpoczęły operację w obwodzie kurskim 6 sierpnia, co stanowi największe wyzwanie dla Władimira Putina od czasu czerwcowego buntu najemników z Grupy Wagnera.
Rosja zmuszona została do ewakuacji ponad 76 tysięcy mieszkańców obwodu kurskiego, gdzie od pięciu dni trwają intensywne walki pomiędzy Siłami Zbrojnymi Ukrainy a rosyjskimi oddziałami. Ukraińska ofensywa, uważana za największą od początku konfliktu w 2022 roku, sięgnęła głęboko w rosyjskie terytorium, co spowodowało eskalację sytuacji w regionie.
„Zrobimy wszystko, by sprowadzić nasze czołgi na plac Republiki” – odgraża się Niemcom Dmitrij Miedwiediew. W ten sposób wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa reaguje na informacje dot. niemieckich wozów opancerzonych, z których korzystają ukraińscy żołnierze prowadzący działania w obwodzie kurskim.
W jednym z najkrwawszych ataków wojny, Ukraińskie Siły Zbrojne przeprowadziły skuteczny atak na rosyjski konwój wojskowy w obwodzie kurskim, co doprowadziło do zniszczenia całego batalionu. Atak miał miejsce w okolicach wsi Oktiabrskoje, niedaleko Rylska, gdzie kolumna wojskowa przemieszczała się wzdłuż trasy łączącej przed wojną ukraiński Głuchow z Kurskiem.
W wyniku intensywnych walk między Rosją a Ukrainą w obwodzie kurskim, ceny gazu ziemnego gwałtownie wzrosły, osiągając najwyższy poziom od grudnia 2023 roku. Inwestorzy obawiają się o stabilność tranzytu gazu przez Ukrainę po doniesieniach o przejęciu przez armię ukraińską stacji pomiarowej gazu Sudża w Rosji. Stacja ta jest kluczowym elementem w dostawach gazu Gazpromu do Europy.