Już 147 tys. rosyjskich żołnierzy na granicy z Ukrainą!
Rosja nie tylko nie wycofuje swych jednostek znad ukraińskiej granicy, jak informowały w minionym tygodniu niektóre źródła, lecz w istotny sposób wzmacnia swój stan posiadania w tym rejonie.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Rosja nie tylko nie wycofuje swych jednostek znad ukraińskiej granicy, jak informowały w minionym tygodniu niektóre źródła, lecz w istotny sposób wzmacnia swój stan posiadania w tym rejonie.
Były szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski jest przekonany, że dalekowzrocznym celem polityki Władimira Putina jest odzyskanie dla Rosji statusu światowej potęgi, jaki kiedyś przysługiwał totalitarnemu Związkowi Radzieckiemu.
Wczoraj amerykańska firma Maxar opublikowała nowe zdjęcia satelitarne, wedle których w pobliżu granicy z Ukrainą pojawiły się liczne nowe miejsca rozmieszczenia w terenie wojsk rosyjskich, w tym czołgów.
Rosja przeprowadziła dziś manewry z użyciem broni jądrowej. Ich przebieg w sali wojennej Kremla obserwowali razem na żywo dyktatorzy Rosji i Białorusi: Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenka.
Powołując się na amerykańskie służby, portal dwumiesięcznika Foreign Policy donosi, że Rosjanie przygotowali już listę osób mających trafić do aresztu lub zostać zamordowanymi po wkroczeniu na Ukrainę.
Kreml cały czas utrzymuje, że nie planuje inwazji przeciwko Ukrainie. Wczoraj Władimir Putin spotkał się w Moskwie z Aleksandrem Łukaszenką. W czasie konferencji prasowej rosyjski prezydent stwierdził, że jego kraj musi zająć się wzmocnieniem suwerenności gospodarczej, bo „Zachód zawsze znajdzie pretekst do nałożenia sankcji na Moskwę”.
– Wszystko, co obecnie obserwujemy, jest częścią scenariusza, który już trwa, a mianowicie tworzenia fałszywych prowokacji, następnie konieczności reagowania na te prowokacje i wreszcie dokonania nowego aktu agresji na Ukrainę – powiedział w na konferencji bezpieczeństwa w Monachium sekretarz stanu USA Antony Blinken.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow w rozmowie z Russia Today twierdził m.in., że przywódcy państw zachodnich "dla czystej przyjemności oskarżania Moskwy” mówią o groźbie inwazji Rosji na Ukrainę . Takie informacje Ławrow określił jako „propaganda, fikcja".
Stolica Ukrainy jest jednym z celów Federacji Rosyjskiej na Ukrainie – powiedział sekretarz stanu USA Antony Blinken na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku w czwartek, 17 lutego, podaje portal ukraińskiego tygodnika społeczno-politycznego „Dzerkało Tyżnia”.
Stolica Ukrainy jest jednym z celów Federacji Rosyjskiej na Ukrainie – powiedział sekretarz stanu USA Antony Blinken na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku w czwartek, 17 lutego, podaje portal ukraińskiego tygodnika społeczno-politycznego „Dzerkało Tyżnia”.
Na ręce ambasadora USA w Moskwie Johna Sullivana trafił dziś dokument zawierający odpowiedź Rosji na propozycje Stanów Zjednoczonych dot. bezpieczeństwa. Kreml zapewnia, że nie przygotowuje się do inwazji przeciwko Ukrainie.
Rosyjski rząd zdecydował dziś o wydaleniu drugiego najważniejszego przedstawiciela USA w moskiewskiej placówce tego kraju – zastępcy ambasadora Bartle'a Gormana. Zastępczyni sekretarz Białego Domu Karine Jean-Pierre podkreśliła, że działania te były „niczym nieprowokowane”.
Były dowódca polskich wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak jest przekonany, że Rosji bardzo trudno byłoby obecnie zwyciężyć w wojnie z Ukrainą oraz skutecznie i trwale przełamać jej opór, dlatego Władimirowi Putinowi zależy raczej wyłącznie na demonstracji siły i wymuszeniu na zachodnich przywódcach pewnych ustępstw politycznych.
Nie potwierdziły się doniesienia brytyjskiego „The Sun”. Rosja tej nocy nie zaatakowała Ukrainy z użyciem potężnego uderzenia rakietowego oraz 200 tys. żołnierzy.
„Żeby można było mówić o jakiejkolwiek deeskalacji, to musimy mówić nie o <<sygnałach o ewentualnym pół kroku wstecz>>, tylko o kilku krokach wstecz” – podkreślił Szymon Szynkowski vel Sęk.