Ławrow odmawia Ukrainie prawa do suwerenności
Zdaniem ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, Ukrainie nie przysługuje prawo do posiadania suwerenności.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Zdaniem ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, Ukrainie nie przysługuje prawo do posiadania suwerenności.
Jak donosi agencja Reutersa, wczesnym rankiem we wtorek na przedmieściach Doniecka pojawiły się kolumny pojazdów wojskowych, w tym czołgów i transporterów opancerzonych.
Do zaskakującej wypowiedzi doszło w Moskwie podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, zwołanej przez prezydenta Władimira Putina. Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu stwierdził, że Ukraina, pomimo tego, że zrzekła się broni jądrowej po uzyskaniu niepodległości od Związku Radzieckiego, posiada "większy potencjał nuklearny niż Iran czy Korea Północna".
Jak donosi PAP, na moskiewskiej giełdzie odnotowano w dniu dzisiejszym ogromne spadki kursu rubla oraz cen akcji największych rosyjskich firm. Ma to związek z oczekiwaniem na decyzję Moskwy ws. uznania niepodległości tzw. „republik ludowych”, które zostały powołane w Donbasie przez prorosyjskich separatystów. Władimir Putin zapowiedział wygłoszenie orędzia na dzisiejszy wieczór.
Jak informuje PAP, prezydent Rosji Władimir Putin podczas zwołanej na poniedziałek Rady Bezpieczeństwa powiedział, że jeszcze dzisiaj zapadnie decyzja dotycząca uznania przez Rosję niepodległości dwóch "republik ludowych", które zostały powołane w Donbasie przez prorosyjskich separatystów.
Prezydent Rosji Władimir Putin zwołał na dziś nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że Putin ma wygłosić specjalne przemówienie, ale nie zdradził na jaki temat.
O zniszczenie znajdującego się na terenie Rosji punktu granicznego oskarżyła Rosyjska Służba Bezpieczeństwa (FSB) Ukrainę.
Rosja nie tylko nie wycofuje swych jednostek znad ukraińskiej granicy, jak informowały w minionym tygodniu niektóre źródła, lecz w istotny sposób wzmacnia swój stan posiadania w tym rejonie.
Były szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski jest przekonany, że dalekowzrocznym celem polityki Władimira Putina jest odzyskanie dla Rosji statusu światowej potęgi, jaki kiedyś przysługiwał totalitarnemu Związkowi Radzieckiemu.
Wczoraj amerykańska firma Maxar opublikowała nowe zdjęcia satelitarne, wedle których w pobliżu granicy z Ukrainą pojawiły się liczne nowe miejsca rozmieszczenia w terenie wojsk rosyjskich, w tym czołgów.
Rosja przeprowadziła dziś manewry z użyciem broni jądrowej. Ich przebieg w sali wojennej Kremla obserwowali razem na żywo dyktatorzy Rosji i Białorusi: Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenka.
Powołując się na amerykańskie służby, portal dwumiesięcznika Foreign Policy donosi, że Rosjanie przygotowali już listę osób mających trafić do aresztu lub zostać zamordowanymi po wkroczeniu na Ukrainę.
Kreml cały czas utrzymuje, że nie planuje inwazji przeciwko Ukrainie. Wczoraj Władimir Putin spotkał się w Moskwie z Aleksandrem Łukaszenką. W czasie konferencji prasowej rosyjski prezydent stwierdził, że jego kraj musi zająć się wzmocnieniem suwerenności gospodarczej, bo „Zachód zawsze znajdzie pretekst do nałożenia sankcji na Moskwę”.
– Wszystko, co obecnie obserwujemy, jest częścią scenariusza, który już trwa, a mianowicie tworzenia fałszywych prowokacji, następnie konieczności reagowania na te prowokacje i wreszcie dokonania nowego aktu agresji na Ukrainę – powiedział w na konferencji bezpieczeństwa w Monachium sekretarz stanu USA Antony Blinken.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow w rozmowie z Russia Today twierdził m.in., że przywódcy państw zachodnich "dla czystej przyjemności oskarżania Moskwy” mówią o groźbie inwazji Rosji na Ukrainę . Takie informacje Ławrow określił jako „propaganda, fikcja".