Rosja zignorowała ważne spotkanie OBWE
Kreml zignorował dzisiejsze pilne spotkanie krajów będących stronami Dokumentu Wiedeńskiego OBWE, które na wniosek Kijowa zostało zwołane w związku z ruchami rosyjskich wojsk przy granicy Ukrainy.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Kreml zignorował dzisiejsze pilne spotkanie krajów będących stronami Dokumentu Wiedeńskiego OBWE, które na wniosek Kijowa zostało zwołane w związku z ruchami rosyjskich wojsk przy granicy Ukrainy.
Duma Państwowa przyjęła dziś rezolucję, w której zwraca się do prezydenta Rosji Władimira Putina o uznanie niepodległości tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej i Donieckiej Republiki Ludowej.
Rzecznik rosyjskiego resortu obrony Igor Konaszenkow poinformował dziś, że część rosyjskich wojsk skoncentrowanych przy granicy Ukrainy wycofuje się do baz po zakończonych ćwiczeniach. Informacji tych nie potwierdzają jednak zdjęcia satelitarne. Przeciwnie, wynika z nich, że Rosja ściąga pod granicę kolejne siły.
Prezydent Rosji Władimir Putin zapewnił w czasie konferencji prasowej po spotkaniu z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, że Moskwie zależy na dyplomatycznym rozwiązaniu sporów i nie chce wojny w Europie. Jednocześnie podkreślił, że Rosja „nie może zamykać oczu” na działania NATO.
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siegiej Ławrow po zakończonych rozmowach z szefem polskiej dyplomacji wystąpił wspólnie ze Zbigniewem Rauem na konferencji prasowej.
Część rosyjskich wojsk skoncentrowanych dotąd przy granicy z Ukrainą wycofuje się swoich baz. Taką nieoficjalną informację miał przekazać rzecznik resortu obrony Rosji - Igor Konaszenkow. Podają ją także rosyjskie media.
Według informacji przekazanych przez CBS News, rosyjskie wojska mają zajmować pozycje do ataku. Stacja powołuje się na urzędników USA, którzy śledzą zdjęcia satelitarne.
Sytuacja wokół zagrożonej potencjalną rosyjską agresją zbrojną Ukrainy robi się coraz bardziej napięta. Tymczasem nawet rosyjscy eksperci i ekonomiści ostrzegają Putina, że wojna może skutkować potężną zapaścią rosyjskiej gospodarki.
Odcięcie przez Władimira Putina dostaw gazu na dużą skalę, sparaliżowałoby europejską gospodarkę i mimo, że równocześnie kosztowałoby ono Gazprom aż 200-230 mln dol. dziennie to Rosja byłaby w stanie przez wiele miesięcy pokrywać te straty z swoich, wynoszących 630 mld dol. rezerw zagranicznych, a także z ewentualnych zysków płynących z nowej sprzedaży do innych regionów, już po wyższych cenach – uważa dr Frank Umbach dyrektor naukowy Europejskiego Centrum Bezpieczeństwa Energii i Zasobów (EUCERS) w King's College w Londynie.
Zaryzykuję następujący scenariusz na nadchodzące dni:
Zaryzykuję następujący scenariusz na nadchodzące dni:
„Do ostatniej chwili jest szansa, aby uniknąć wojny, ale widać, że Amerykanie oceniają sytuację bardzo źle” – powiedział Tomasz Sakiewicz. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” dodał, że o ile Amerykanie są przekonani o tym, że niebawem ruszy atak na Ukrainę, najwięcej spokoju zachowują… sami Ukraińcy. Ich zdaniem to nadal tylko prężenie muskułów.
"Polityka Rosji przy całym swoim szaleństwie jest do bólu racjonalna" - napisał premier Mateusz Morawiecki w felietonie dla brytyjskiej gazety Daily Telegraph.
Biały Dom opublikował komunikat po pilnym spotkaniu z europejskimi partnerami, w tym z prezydentem RP Andrzejem Dudą. Oprócz standardowych wyrazów zaniepokojenia, USA zapowiedziały, że w przypadku inwazji na Ukrainę Rosja poniesie "ogromne konsekwencje".
Jak dowiadujemy się z amerykańskich mediów, administracja Stanów Zjednoczonych jest przekonana, że Władimir Putin podjął już decyzję zaatakowania Ukrainy i przekazał rozkazy wojsku.