Korea Płd. potępia inwazję i nakłada sankcje na Rosję
Rząd Korei Południowej potępił inwazję putinowskiej Rosji na Ukrainę oraz nałożył pakiet dotkliwych sankcji na Rosję.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Rząd Korei Południowej potępił inwazję putinowskiej Rosji na Ukrainę oraz nałożył pakiet dotkliwych sankcji na Rosję.
Wojna na Ukrainie miała zakończyć się 2 marca. Według planu Władimira Putina to dzień, w którym Rosjanie odniosą ostateczne zwycięstwo. Tak przynajmniej twierdzi były rosyjski urzędnik. Planu tego rosyjskie wojsko raczej nie jest w stanie zrealizować. Najpewniej dlatego Kreml chce jak najszybciej podjąć rokowania z Ukrainą.
Już trzech rosyjskich oligarchów zaczęło krytykować rosyjską agresję na Ukrainie. Jako pierwszy do zakończenia „rozlewu krwi” wezwał Mikhail Fridman.
Odłączenie Rosji od systemu SWIFT może się okazać niezwykle istotne jeśli chodzi o zniechęcenie Putina do kontynuowania ataku na Ukrainę. Już teraz przed bankomatami w Moskwie ustawiają się tłumy. Wszystko z obawy przed tym, jakie będą efekty nakładanych na Rosję sankcji.
Kolejne straty rosyjskiego wojska. Tym razem chodzi o czołg, który nie został jednak zniszczony, ale… ukradziony przez Romów.
Wczoraj prof. Grzegorz Górski pisał na Facebooku o obnażeniu słabości rosyjskiej armii w czasie walk na Ukrainie. Dziś amerykanista wskazuje w kolejnym wpisie, że być może rosyjscy wojskowi celowo przygotowali „spektakularną klapę”. Może to być plan obalenia władcy Kremla.
Agencja AP donosi, że prezydent Rosji Władimir Putin rozkazał postawić w stan podwyższonej gotowości bojowej rosyjskie siły odstraszania nuklearnego.
„Daily Mirror” donosi, że według brytyjskiego wywiadu Władimir Putin jest gotów stracić nawet 50 tys. żołnierzy w wojnie na Ukrainie. Do tej pory na Ukrainie życie straciło już ponad 4 tys. rosyjskich wojskowych.
Rosja nie przygotowała się na długie walki na Ukrainie. Jej celem było szybkie zajęcie stolicy i osadzenie tam rządu marionetkowego. Tego celu nie osiągnęła. Ukraina broni się już czwarty dzień, a jak ocenia amerykańska stacja Fox News, Rosjanie pokazali po prostu, że są słabi.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że jego kraj skierował wniosek przeciwko Rosji do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. „Oczekujemy, że procesy rozpoczną się w przyszłym tygodniu” – napisał.
Jak oficjalnie potwierdziła Szwedzka Federacja Piłki Nożnej, reprezentacja tego kraju odmówi zmierzenia się z Rosją, gdyby obie drużyny spotkały się w finale baraży o awans do mistrzostw świata. Szwecja tym samym przyłącza się do protestów przeciwko rosyjskiej agresji na Ukrainę.
„Przestańcie się bać papierowego tygrysa!” – apeluje na Facebooku prof. Grzegorz Górski.
Rosyjski regulator komunikacyjny Roskomnadzor zastrasza rosyjskie media, że jeśli będą informować o rzeczywistych wydarzeniach na Ukrainie oraz używać określeń, których Władimir Putin sobie nie życzy, zostaną pociągnięte do odpowiedzialności, nie tylko finansowej.
Władimir Putin chciałby zapewne wrócić myślami do szczęśliwych czasów, kiedy mieszkał w NRD i żył w raju, który tak bardzo chciałby przywrócić światu, czyli w Związku Radzieckim. Rzeczywistość bowiem robi się coraz bardziej pesymistyczna - dwa największe chińskie banki państwowe zaprzestały obsługiwania transakcji zakupu towarów z Rosji.
Kazachstan, na którego terytorium jeszcze niedawno miała miejsce "misja pokojowa" pod rosyjskim kierownictwem, odwraca się od Putina. Kierownictwo kraju odmówiło udzielenia pomocy Rosji w trakcie inwazji na Ukrainę. Kazachstan nie uzna także niepodległości Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej.