Sytuacja wokół zagrożonej potencjalną rosyjską agresją zbrojną Ukrainy robi się coraz bardziej napięta. Tymczasem nawet rosyjscy eksperci i ekonomiści ostrzegają Putina, że wojna może skutkować potężną zapaścią rosyjskiej gospodarki.
„W dniu przekroczenia" granicy, jeśli taki nadejdzie, władze mogą natychmiast wprowadzić ograniczenia dotyczące wypłat depozytów i wypłat pieniędzy z bankomatów - przestrzegł ekonomista Jakow Mirkin, kierownik działu międzynarodowych rynków kapitałowych w Instytucie Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych Rosyjskiej Akademii Nauk, którego wypowiedź cytuje agencja RIA Nowosti.
„Wymiana rubli na walutę obcą również może być ograniczona, podobnie jak obieg gotówki. Załamie się rubel, upadną akcje, obligacje i rozpocznie się "paniczna ucieczka kapitału z Rosji" – zarysowuje dalej czarny scenariusz dla rosyjskiej gospodarki Mirkin.
Rosyjski ekonomista uważa, że w związku z działaniami wojennymi rosyjskie państwo może też w trybie nagłym nałożyć na swych obywateli dodatkowe podatki czy daniny wojskowe.
Rosyjscy ekonomiści prognozują też załamanie się cen rosyjskich rządowych papierów dłużnych nawet o 15-20 proc., podniesienie stóp procentowych oraz paraliż giełdy.
ren/PAP
