Wczoraj amerykańska firma Maxar opublikowała nowe zdjęcia satelitarne, wedle których w pobliżu granicy z Ukrainą pojawiły się liczne nowe miejsca rozmieszczenia w terenie wojsk rosyjskich, w tym czołgów.
Firma w komunikacie podkreśliła, że mamy do czynienia z nową działalnością, która reprezentuje:
„[…] zmianę schematu wcześniej obserwowanych rozmieszczeń grup bojowych”.
W ich skład wchodzą między innymi czołgi czy transportery opancerzone. Minister obrony Ukrainy jest zdania, że według obecnego stanu nie ma grupy uderzeniowej w żadnym z miejsc, w których otoczono Ukrainę. Cytowany przez Ukraińską Prawdę Ołeksij Reznikow dodał, że mówienie o tym, że atak będzie jutro czy pojutrze, jest wobec tego nieodpowiednie.
Zaznaczył jednak, że nie można mówić o braku zagrożenia.
dam/PAP
