Pieskow o tajnych rozmowach z USA: Nie potwierdzam, nie zaprzeczam
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że nie może potwierdzić ani zaprzeczyć informacjom o rozmowach pomiędzy przedstawicielami Rosji i Stanów Zjednoczonych w Turcji.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że nie może potwierdzić ani zaprzeczyć informacjom o rozmowach pomiędzy przedstawicielami Rosji i Stanów Zjednoczonych w Turcji.
Mimo kolejnych porażek kompromitujących rosyjską armię, w ocenie doradcy ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Wadyma Denysenko, Władimir Putin nie zdecyduje się na odwołanie szefa rosyjskiego resortu obrony Siergieja Ławrowa. Zdaniem ukraińskiego eksperta Putin boi się, że powierzenie resortu obrony komuś, kogo lojalność nie została dostatecznie potwierdzona, mogłoby się źle dla niego skończyć.
Agencja prasowa The Associated Press poinformowała, że po przybyciu na szczyt G20 na Bali szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow gorzej się poczuł i trafił do szpitala. Informację tę dementuje jednak rzeczniczka prasowa rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.
Wycofanie się wojsk rosyjskich z Chersonia tworzy tarcia ideologiczne pomiędzy Władimirem Putinem i twardogłowymi zwolennikami inwazji na Ukrainę; prokremlowski ideolog Aleksandr Dugin otwarcie skrytykował Putina — poinformował amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW), regularnie analizujący przebieg wojny na Ukrainie.
W sąsiadującym z Polską obwodzie brzeskim narastają napięcia w miejscach, gdzie stacjonują wojskowi rosyjscy. Lokalne szpitale są przeciążone z powodu konieczności ich leczenia – poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
Były premier Szwecji Carl Bildt przekonuje, że po druzgoczących porażkach na Ukrainie Władimir Putin nie ma szans utrzymać się na Kremlu. W ocenie polityka wkrótce prezydent Rosji zostanie obalony.
Pomimo odwrotu z Chersonia, przeobrażającego się niejednokrotnie w niezorganizowaną ucieczkę, były szef Roskosmosu Dmitrij Rogozin "nie ma wątpliwości co do zwycięstwa Federacji Rosyjskiej" na wojnie z Ukrainą.
Bloomberg donosi, że Władimir Putin nie weźmie udziału w szczycie G20, który rozpocznie się za kilka dni na Bali. Rosyjski przywódca ma wysłać na spotkanie ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa.
Na zaproszenie sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Alego Szamchaniego, do Teheranu udał się sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew. W czasie wizyty nazywany „następcą Putina” Rosjanin ma przeprowadzić rozmowy z władzami Iranu na temat „rozwoju stosunków dwustronnych i współpracy między Moskwą a Teheranem na arenie międzynarodowej”.
Jak podają media, most krymski po atakach bombowych został na tyle uszkodzony, że Rosja jest zmuszona co jakiś czas wyłączać go z funkcjonowania. Po raz kolejny zamknięto go 8 listopada. Według informacji pozyskanych przez brytyjski wywiad Rosjanie nie będą w stanie w pełni go uruchomić jeszcze co najmniej do września 2023.
Iran długo dementował sprzedaż rosyjskiemu reżimowi drony służące do agresji na Ukrainę. Stacja Sky News podała we wtorek, w jaki sposób Rosja za tę transakcję zapłaciła.
„To może być jakiś sygnał, tak przynajmniej uważa część komentatorów, że Amerykanie dostrzegają przesunięcia punktów ciężkości w ramach rosyjskiej elity władzy, czyli że – mówiąc wprost – na przykład Szojgu osłabł, a akcje Patruszewa, i tak zawsze wysoko notowane, idą w górę jeszcze bardziej. […] Nawet więcej, mogą obstawiać, że w obecnej sytuacji to Patruszew jest poważnym kandydatem do schedy po Putinie, gdy obecnemu prezydentowi na przykład nagle pogorszy się stan zdrowia” – mówi portalowi Fronda.pl dr Witold Sokała.
Zatrzymanie japońskiego konsula przez FSB, zerwanie umowy bezwizowej dotyczącej Kuryli przez Moskwę, a z drugiej strony kolejne sankcje nakładane przez Japonię na Rosję za działania przeciwko Ukrainie. Stosunki na linii Moskwa-Tokio nie były tak złe od wielu lat. Nie wydaje się też, by miała nastąpić w nich poprawa, szczególnie że Japończycy coraz wyraźniej widzą, że agresywna polityka Rosji i zagrożenie ze strony Chin to tak naprawdę dwie strony tego samego medalu.
Były minister obrony narodowej prof. Romuald Szeremietiew uważa, że nadchodząca zima nie będzie sprzymierzeńcem okupacyjnych wojsk rosyjskich na Ukrainie.
Eksperci amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną przekonują, że złagodzenie retoryki dot. możliwości użycia broni jądrowej przez rosyjskich polityków jest efektem zakulisowych rozmów, jakie z Moskwą prowadził Waszyngton.