Johnson: Dr Nathanson dał mi nadzieję, że mogę zrobić to samo
Była dyrektorka jednej z klinik Planned Parenthood, Abby Johnson, wyznaje, jaki wpływ na przemianę jej poglądów miał niedawno zmarły dr Bernard Nathanson.
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
Była dyrektorka jednej z klinik Planned Parenthood, Abby Johnson, wyznaje, jaki wpływ na przemianę jej poglądów miał niedawno zmarły dr Bernard Nathanson.
Rząd Chile otrzymał nagrodę International Protect Life za zdecydowaną politykę pro life, której towarzyszy najniższy w Ameryce Łacińskiej wskaźnik śmiertelności okołoporodowej.
Poziom morderczej paranoi sięga szczytu. Tak, wiem, że to zdanie brzmi histerycznie, ale gdy słyszę, jak „lekarze” oznajmiają, że aborcja jest bezpieczniejsza dla kobiety niż poród, to skacze mi ciśnienie. A wszystko dlatego, iż wiem, że albo „lekarze”, o których mowa, są psychicznie chorzy, albo opętani. Tertium non datur!
Brytyjscy "lekarze" zalecają kobietom aborcję. Bo jest "bezpieczniejsza niż donoszenie ciąży", a w dodatku "nie wywołuje żadnych problemów psychologicznych".
Pracownicy służby zdrowia mają z mocą głosić, że aborcja niczego nie rozwiązuje, ale zabija dziecko, niszczy kobietę i zaślepia sumienie ojca poczętej istoty, często niszcząc życie rodzinne – mówił Benedykt XVI w przemówieniu do uczestników zakończonej 26 lutego sesji plenarnej Papieskiej Akademii Życia.
Gwiazda rapu Kanye West napisał na Twitterze, że istnieje wiele kobiet, które zachodzą w ciąże i dokonują aborcji tylko po to, by wyciągać pieniądze od swoich partnerów. Gwiazdor znajduje się na liście „gwiazd z krwią na rękach”, które sponsorują aborcję w USA. Jednak jego słowa już doprowadziły do tego, że komentatorzy zastanawiają się, czy bycie pro-life nie zaczyna być „trendy” w amerykańskim showbiznesie.
"Najbardziej niebezpiecznym miejscem dla Afroamerykanina jest łono matki". To hasło z billboardu kampanii będącej odpowiedzią na wysoki wskaźnik aborcji wśród czarnych kobiet w Nowym Jorku.
Były aborcjonista, czołowy działacz ruchów pro-life, autor filmu „Niemy krzyk” – Bernard Nathanson zmarł dziś w wieku 84 lat.
Victoria Webster była w 21. tygodniu ciąży, kiedy dowiedziała się, że ma raka. Lekarze zalecali chemioterapię, która zabiłaby jej nienarodzoną córeczkę. Kobieta odmówiła, aby ratować dziecko.
Irlandczycy opowiadają się zdecydowanie za utrzymaniem konstytucyjnych gwarancji dla obrony życia – wynika z badań przeprowadzonych w tygodniu wyborczym na zlecenie grup pro life.
Polscy farmaceuci są szykanowani i pod groźbą utraty pracy zmuszani do sprzedawania środków farmakologicznych niszczących płodność lub zabijających zarodek ludzki w początkach jego istnienia - alarmuje HLI Polska.
Kobiety, które na własną rękę biorą tabletki wczesnoporonne, cierpią jeszcze bardziej niż te, które dokonują aborcji w klinice. Największy brytyjski aborcjonista chce umożliwić kobietom samodzielny dostęp do nich.
„Husky z urwaną głową, kot podpalony w Wigilię, trzylatek bestialsko znęcający się nad kotem - przeciwko aktom bestialskiej przemocy wobec zwierząt zaprotestują uczestnicy Marszu (Nie)Milczenia, który przejdzie w niedzielę ulicami Łodzi, Gdańska, Lublina, Kalisza, Poznania, Opola i Krakowa” – czytamy na portalu gazeta.pl. Piękna inicjatywa. Jednak ja się pytam, gdzie jest marsz w imieniu setek dzieci nienarodzonych, którym każdego roku legalnie w Polsce urywa się główki? Dlaczego działacze pro-life nie mogą robić z policją nalotów na gabinety morderców „wywołujących miesiączki”, skoro policja zajmuje się ściganiem morderców zwierząt?
Największa amerykańska organizacja aborcyjna Planned Parenthood prawdopodobnie umożliwia sutenerom zabijanie dzieci ich 14-15-letnich prostytutek. Sprawa wyszła na jaw podczas prowokacji dziennikarskiej.
W 170 szpitalach należących do adwentystów można dokonywać aborcji na żądanie. Jeszcze kilka dni temu adwentyści, wraz z innymi przedstawicielami niemal wszystkich wyznań chrześcijańskich i reprezentatnów różnych religii, brali udział w "Marszu dla życia".