Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci
Szwajcarska firma farmaceutyczna Neocutis jako składników niektórych produktów używa komórek z ciał dzieci zabitych podczas aborcji. Komórki trafiają do kremów na zmarszczki by zapobiegać starzeniu się skóry.
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
Szwajcarska firma farmaceutyczna Neocutis jako składników niektórych produktów używa komórek z ciał dzieci zabitych podczas aborcji. Komórki trafiają do kremów na zmarszczki by zapobiegać starzeniu się skóry.
Zniknięcia z przestrzeni publicznej antyaborcyjnej wystawy domagają się działaczki skupione wokół poznańskiego stowarzyszenia "Konsola". W swoich tłumaczeniach nie są zbyt oryginale. Zarzucają ekspozycji "grę na uczuciach i epatowanie okrutnymi zdjęciami". Aborcja jest dla nich zwykłym "zabiegiem medycznym przerwania ciąży."
Zdaniem Bibiany Aido, odpowiadającej w hiszpańskim rządzie za sprawy równości, płód jest "czymś żywym, choć nie można mówić o istocie ludzkiej, bo niema do tego podstaw naukowych". Politycy z rządu chcą liberalizacji ustawy aborcyjnej, a w kraju coraz więcej ludzi otwarcie i zdecydowanie protestuje przeciwko tym pomysłom.
Czy katolickiej organizacji uda się zebrać milion podpisów w obronie życia i przedstawić je ONZ w grudniu? Pomóż i podpisz list przetłumaczony na 15 języków.
Wprowadzenia wyraźnych zakazów finansowania przymusowej aborcji w budżecie UE na rok 2010 domaga się koalicja posłów z Polski, Holandii, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Włoch. Jednym z liderów porozumienia jest eurodeputowany PiS, Konrad Szymański.
W całkowitym milczeniu, z ustami zaklejonymi czerwonymi taśmami, studenci blisko czterech tysięcy szkół z 25 państw świata wyszli we wtorek na ulice swoich miast w cichych marszach solidarności z ofiarami aborcji.
Twierdzi, że to Matka Boża z Guadalupe pozwoliła mu zrozumieć niszczycielski charakter jego pracy i wyprosiła dla niego Boże Miłosierdzie. Dr John Bruchalski wykonywał aborcję do momentu, kiedy przyjął wiarę katolicką. Później stanął po drugiej stronie barykady i walczy w obronie życia.
Holenderskiej organizacji proaborcyjnej "Kobiety na Falach" (WOW) od niedawna nie wolno już przeprowadzać aborcji na statku "Aurora". Teraz grupa chce się skupić na promowaniu aborcyjnych pigułek poronnych w krajach, gdzie zabijanie nienarodzonych dzieci jest karane.
Zanim ta szokująca wiadomość pojawiła się w prasie, przetoczyła się przez internet. Południowokoreański dziennik „Seoul Times” potwierdził te rewelacje wyjątkowo drastycznymi zdjęciami martwego dziecka przygotowywanego do posiłku.
Największa manifestacja w historii Hiszpanii przeszła w sobotę ulicami Madrytu pod hasłem: "Każde życie się liczy" (Cada vida importa).
Książkę "Macierzyństwo niemożliwe. Wyznania uzależnionej od aborcji" odrzuciło 51 wydawnictw. W końcu się ukazała. Okładka przedstawia sylwetkę kobiety, na której łonie narysowano 15 przekreślonych kresek symbolizujących ilość zabitych dzieci.
Jest autorką połowy zdjęć ciał dzieci, które zginęły w wyniku aborcji - teolog Madonna Monica Migliorino Miller opowiedziała o swojej pracy w "New York Times".
Wystawa ukazująca okrucieństwo aborcji została zniszczona kolejny raz. Tym razem w Rzeszowie. - Na szczęście sprawcy nie pocięli plakatów, tylko je zrzucili z górnego umocowania. Dlatego można było szybko naprawić szkody i można już ponownie ją oglądać – mówi Fronda.pl Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO, współorganizator wystawy.
Jeśli z reformy zdrowia nie zostanie wykluczone finansowanie aborcji na życzenie, w ogóle nie dojdzie do głosowania nad tą ustawą – zagroziło 183 przedstawicieli Izby Reprezentantów w liście do Nancy Pelosi.
We Francji można już kupić pigułki "pięć dni po", reklamowane jako środek antykoncepcyjny. Obrońcy życia alarmują, że oszukuje się kobiety nie mówiąc im, że tabletka ma działanie aborcyjne.