"The Washington Post" spekuluje jednak, że przedstawicieli adwentystów mogło być najmniej. Dodaje, że w 170 szpitalach na całym świecie należących do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego dokonuje się aborcji na żądanie.

W ubiegłym tygodniu urzędnicy stanu Maryland pozwolili katolikom wybudować szpital w północnej części hrabstwa Montgomery. Wywołało to wzmożone protesty zwolenników aborcji, którzy uważają, że to adwentyści powinni zbudować i prowadzić szpitalną placówkę, gdzie można byłoby dokonywać aborcji.

Faktem dokonywania aborcji na żądanie w szpitalach adwentystów byli zdziwieni sami członkowie Kościoła. Do 1970 roku adwentyści sprzeciwiali się aborcji. Wtedy to w szpitalu adwentystów w Hawanie pod naciskiem lekarzy i sponsorów zdecydowano się na świadczenie „usług aborcyjnych". W ślad za hawajskim Castle Memorial Hospital poszły następne placówki należące do adwentystów. W 1992 roku wspólnota oficjalnie stwierdziła, że dopuszcza aborcję w „ważnych przypadkach”.

eMBe/PiotrSkarga.Pl/Ekai.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »