„Wiem, że to, co powiem, jest kontrowersyjne. Ale musze to powiedzieć. Ten naród nie może zamykać oczu i zasłaniać uszu na śmierć 4 tysięcy nienarodzonych dzieci każdego dnia. Co 21 jeden sekund jedno takie dziecko umiera. Nie możemy udawać, że Ameryka zachowuje swoje ideały i wiarę w świętość życia, skoro pozwoliliśmy na śmierć 15 milionów bezbronnych niewiniątek” - powiedział w 1987 roku Ronald Reagan.
Postawa pro-life Ronalda Reagana nie jest szczególnie znana w Polsce. Reagan jest raczej pamiętany dzięki swojemu bohaterskiemu zaangażowaniu w wojnę z „Imperium zła” i wyzwalaniu ludzi spod czerwonej zarazy. Jednak prezydent walczył również o wyzwolenie dzieci spod następstw zbrodniczego wyroku Roe vs Wade. Reagan kilkakrotnie dawał do zrozumienia, jakie są jego poglądy na temat zabijania dzieci przed ich narodzeniem. Już w 1983 roku wystąpił przeciwko legalności aborcji w USA, zauważając, że prawo to „nie zostało ani przegłosowane przez naród, ani też nie uchwalili go nasi prawodawcy”. Reagan dodał, że to „brutalny akt władzy sądowniczej” narzucił ową regulację całemu krajowi. Amerykański prezydent poświęcił nawet w 1984 roku zabijaniu dzieci nienarodzonych książkę pt. Aborcja i sumienie narodu.
Przypomniane przez antyaborcyjną organizację przemówienie prezydenta jest dziś o tyle istotne, że w USA, mimo ciągłego wzrostu poglądów antyaborcyjnych, elity robią wszystko, by zabijać jak największą liczbę dzieci, które egzystują w brzuszkach swoim mam. Ludobójstwo jest już nawet finansowane z pieniędzy amerykańskich podatników. Ronald Reagan pojawił się na fotelu prezydenta po latach rządów lewicy. Dziś, po zaledwie 4 latach prezydentury Baracka Obamy, Ameryka potrzebuje nowego przywódcy, który wziąłby w obronę najsłabszych. Przypominanie słów Reagana o aborcji jest tego najlepszym dowodem.
Ronald Reagan powiedział kiedyś, że „aborcja znajduje swych zwolenników tylko pośród tych ludzi, którym dane było przyjść na świat”. To hasło powinno być dziś masowo drukowane na bilbordach i T-shirtach.
Łukasz Adamski
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

