Internauci po trzydziestce narażeni na działanie Złego
Egzorcysta archidiecezji warszawskiej tłumaczy, że osoby po 30. rok życia są narażone na działanie złego ducha bardziej niż dzieci.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Egzorcysta archidiecezji warszawskiej tłumaczy, że osoby po 30. rok życia są narażone na działanie złego ducha bardziej niż dzieci.
Warto sobie uświadomić, że Bóg nie przemawiał do Abrahama bezpośrednio, tak jak do nas przemawia drugi człowiek. Bóg nie przychodzi po prostu tak, jak to opisuje scena wizyty trzech mężów u Abrahama, ale sama rozmowa Abrahama z Bogiem jest sposobem wyrażania czegoś, czego nie da się łatwo uchwycić. Wydaje się, że raczej Boży głos, jaki Abraham usłyszał, był głosem wewnętrznym, jakporuszenie sumienia. Złóż go [tj. Izaaka] w ofierze (Rdz 22,2) – było poleceniem oddania Bogu tego, co dla Abrahama najcenniejsze. Być może, tak długo wyczekiwany syn stał się dla niego swoistym bożkiem, w którym widział wszystko. Po wiekach potomkowie Abrahama sformułują podstawowe prawo więzi z Bogiem: Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił (Pwt 6,5). Właśnie tego prawa doświadczył Abraham w swoim życiu. Scena „ofiarowania Izaaka” w sposób szczególny je wyraża. W sercu Abrahama powstało przeświadczenie, że trzeba ofiarować syna Bogu. Istotny p
Można by napisać historię chrześcijaństwa jako historię pragnienia modlitwy nieustannej. Pisał o niej św. Paweł do Tesaloniczan zalecając po prostu: „Módlcie się nieustannie” (1 Tes 5,17). U św. Łukasza czytamy podobną zachętą skierowaną do nas przez samego Jezusa (Łk 18,1). Chrześcijan starożytności bardzo niepokoiły te słowa, przez długi czas próbowali rozmaicie je wyjaśnić, aż w końcu, powoli, mnisi doszli do praktyki, którą nazwali z czasem modlitwą Jezusową. Czy jest to coś dla nas, na progu XXI wieku? Jakieś 1500 lat temu pewien mnich pisał do swego ucznia:
Dziewczynę, której wyznanie zarejestrował ks. Grzegorz Kostrzewa, molestował jej własny brat. Chłopak, który dał się uzależnić pornografii i narkotykom, jest wymownym świadectwem tego, jak niszczycielskie dla duszy są te zjawiska. Tragedia molestowanej dziewczyny stała się tymczasem świadectwem niebywałej mocy Bożej. Pan potrafi uleczyć największe nawet rany. Posłuchajcie sami!
W niedzielę, 28 czerwca Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, zwane również Amerykańską Częstochową obchodziło 60-lecie swojego istnienia. Za datę ustanowienia Sanktuarium przyjmuje się dzień 26 czerwca, kiedy to w najstarszej kaplicy, obecnie znajdującej się na sanktuaryjnym cmentarzu, została odprawiona pierwsza Eucharystia z udziałem wiernych. Organizatorem i twórcą Amerykańskiej Częstochowy był o. Michał Zembrzuski, który kilka lat wcześniej przybył do Stanów Zjednoczonych z zamysłem utworzenia Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej. Wkrótce do o. Michała dołączyli kolejni ojcowie i bracia paulini wraz z najstarszym obecnie członkiem Zakonu Paulinów, br. Kazimierzem Paśnikiem, który w tym roku skończył 101 lat. Na wzgórzu w Pensylwanii zwanym Beacon Hill (świetliste wzgórze) powstało Sanktuarium z wizerunkiem Królowej Polski.
Benedykt XVI swoim przemówieniem w Ratyzbonie nie tylko proroczo wskazał na najważniejsze problemy teologiczne i filozoficzne, z jakimi przyjdzie się zmagać (na razie niestety niewiele wskazuje, by rzeczywiście to zmaganie już się rozpoczęło) chrześcijańskim teologom religii, którzy zajmować się będą islamem, ale również przypomniał wielką tradycję bizantyjskich polemik z muzułmanami[1]. Chrześcijanie Wschodu, o czym często się zapomina, są przecież pierwszymi, którzy zetknęli się z nową religią, to oni zapoczątkowali tradycję wielkich apologetycznych polemik z wyznawcami proroka i oni wreszcie przez wieki wspólnego życia na tych samych terenach, jak nikt inny poznali blaski i cienie islamu. I to nie w wersji przedstawianej przez tele- czy coraz częściej e-mułłów, którzy dla Europejczyków przedstawiają obraz islamu – religii pokoju i miłosierdzia, ale w całkowicie praktycznym, życiowym jej wyrazie, w codziennym życiu jej wyznawców, i tych, którym przyszło im podlegać. Cesarz Manuel II
Odnosząc się do możliwości kar kanonicznych dla takich posłów metropolita poznański podkreślił, że trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy działali oni w pełnej świadomości, „czy wiedzieli co robią”; „czy zostało im to przedstawione w nieodpowiedni sposób” i „czy nie działali pod przymusem”. – Te wszystkie warunki trzeba dobrze rozpatrzyć, a dopiero później mówić o karach kościelnych – dodał abp Gądecki.
Papież Franciszek przypomniał światu o wspólnym korzeniu judaizmu i chrześcijaństwa w Starym Testamencie. Najpiękniejsze co może dać chrześcijanin Żydowi to miłość, zwłaszcza jako odpowiedź na niechęć, przemoc czy prześladowanie.
– Nie wystarczy być instytucją sprawną i doskonale prowadzoną. Jeśli brakuje ducha prawdziwie ewangelicznego - wszystko na nic się zda – mówił abp Stanisław Gądecki 30 czerwca w siedzibie Caritas Polska w Warszawie. Przewodniczący Episkopatu spotkał się z pracownikami Caritas i w imieniu biskupów podziękował za ich pracę.
Kard. Ravasi zwraca jednak uwagę, by nie postrzegać tego w kategoriach klerykalnych, to znaczy nie dążyć do zastępowania duchownych kobietami. Jego zdaniem trzeba się tu raczej wykazać wielką kreatywnością i stworzyć posługi, funkcje i urzędy, które są typowo kobiece. On sam tak postrzega rolę kobiet w swojej dykasterii.
Ks. dr hab. Robert Skrzypczak Pokochał Kościół aż do bólu