Nawracajmy Żydów miłością! - zdjęcie
01.07.15, 11:12

Nawracajmy Żydów miłością!

9

Papież Franciszek przypomniał światu o wspólnym korzeniu judaizmu i chrześcijaństwa w Starym Testamencie. Najpiękniejsze co może dać chrześcijanin Żydowi to miłość, zwłaszcza jako odpowiedź na niechęć, przemoc czy prześladowanie.

Nie byłoby chrześcijaństwa bez judaizmu. Nowy Testament jest wypełnieniem Starego Testamentu. Jego centrum jest Jezus Chrystus. W księgach Starego Testamentu kryje się niezwykła mądrość Przymierza, historia człowieka grzesznego, historia każdego z nas, w której można przejrzeć się jak w lustrze.

„Odczytywanie Starego Testamentu inaczej jak chrystocentrycznie nie ma żadnego sensu” – pamiętam te ważne słowa wybitnego biblisty ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, podczas wykładu, który organizowałem ze śp. Markiem Waniewskim, przypadającym akurat w Światowy Dzień Judaizmu, kilka lat temu.

Dlaczego Pan Bóg wybrał właśnie naród Izraela? Jak często przewija się na biblijnych kartach – bo prawdopodobnie był najgorszym ze wszystkich. A jednak, dzięki wierze ta garstka otoczona zawsze przez wrogów, wbrew logice, przetrwała na kartach historii. Jest czego uczyć się od Żydów.

Najsmutniejsze obecnie jest, że o stosunkach między chrześcijanami a żydami decydują ateiści. Często pierwsze skrzypce grają więc ci, dla których centralnym punktem w historii narodu stał się Holocaust, a nie historia zbawienia. A przecież to, co najbardziej nas łączy i wzbudza taką nienawiść świata to wiara w Jedynego Boga.

Żydowski mesjanizm, spektakularne nawrócenia wielu znaczących rabinów, wreszcie uznanie przez wiele kręgów judaizmu (liberalnych oczywiście) Chrystusa jako Zbawiciela są sygnałem zwiastującym czasy ostateczne. Są także świadectwem, że najbardziej skutecznym narzędziem nawracania drugiego człowieka jest zawsze bezwzględna miłość. Tego uczy nas także papież Franciszek.

Tomasz Teluk

 

 

Komentarze (9):

anonim2015.07.1 11:57
Faryzejscy rasiści niech uważają, bo nie każdy jest chrześcijaninem. Nie-goje wtopieni w ich produkt, którym zarządzają zwanym lewicą - potocznie lewactwem - tak bardzo przywykli do unikania sprawiedliwego odwetu, że już z automatu u swoich ofiar szukają chrześcijaństwa. Bo i tylko po to tym bandytom jest chrześcijaństwo, czyli do terroryzującej manipulacji wyznawcami chrześcijaństwa. A że większość tych wyznawców jest nieudolna i zamotana, to i daje sobie wcisnąć fałsz i w następstwie nie jest w stanie wydobyć z siebie naturalnych odruchów.
anonim2015.07.1 11:59
Żydolewactwo już tak bardzo polubiło linię obrony "na chrześcijaństwo", że już nie wnika w to czy ktoś jest czy nie jest katolikiem i od razu zasłania się "ty mi nie możesz, bo ...".
anonim2015.07.1 12:23
Czy wyrazem tej miłości o której Pan wspomina nie powinno być porozumienie oparte na Prawdzie którą jest Pan Jezus? Co to za braterstwo kiedy tylko jedna strona o nim mówi...? Co to za "miłość" gdy dla dobra "dialogu" pomija się Pana Jezusa? Takie braterstwo prowadzi do judaizacji chrześcijaństwa- wyraźnie daje swój wyraz chociażby poprzez powstawanie w KK ruchów jawnie się do judaizmu odnoszących. (patrz Neokatechumenat).
anonim2015.07.1 12:45
Dlaczego żydzi nie robią ani kroku do porozumienia ... tylko katolicy się miżdżą pomimo tego że dobrze wiedzą co judaizm rabiniczny sądzi o Chrystusie i Bogu w Trójcy Jedynym i pewnie nic tego nie zmieni.
anonim2015.07.1 12:46
Od czasów Chrystusa judaizm zaczął czcić innego boga.
anonim2015.07.1 12:47
Spalili niedawno koscioł w okupowanej Palestynie. Atakują chrześcijan (nie tylko rdzennych mieszkańców ale i pielgrzymów) coraz to częściej. Przy każdej niemal okazji (jak i również bez okazji) przypominają nam o żydowskim pochodzeniu Pana Jezusa, Matki Boskiej czy chociażby Apostołów. Nie wykazują przy tym cienia żenady pomimo tego iż to właśnie oni wydali Go na śmierć, z Jego męczeństwa uczynili festyn ludowy, opluli w talmudzie i na opozycji (eufemizm) wobec Dobrej Nowiny zbudowali współczesny judaizm rabiniczny. Z jednej strony dziwi mnie tak daleko posunięty brak umiaru, (że o braku elementarnej przyzwoitości nie wspomnę) ale w sumie widząc jak skuteczne jest to zagranie - przestaję się dziwić. O skuteczności świadczy chociażby to iż tego typu "argument" przywoływany bywa chociażby w kontekście nadreprezentacji, asymetrii czy dysproporcji w tzw. "stosunkach" polsko-żydowskich. Nawet w wątku rocznicowym poświęconym piętnastoletniemu letniemu dziecku - ofierze zbrodni żydowskiej pojawił się tego typu "argument". Dodam iż nie pojawiły się w w/w wątkach tezy jakoby WSZYSCY Żydzi byli źli z definicji. W związku z tym mam kilka pytań. Po pierwsze czy zmuszeni ciągłymi atakami, zabierając głos na ich temat mamy na samym wstępie zaczynać od tłumaczenia się, że nie jesteśmy antysemitami. Czy takie dotychczasowe zasady dyskursu są w porządku. Oni z nieprawdopodobną determinacją przypisują nam niemieckie zbrodnie a my nakreślając cały kontekst przypominając o żydowskich masowych zbrodniach na samym wstępie zaznaczamy iż nie będąc zachwyconymi ich zbrodniami - nie przypisujemy ich wszystkim Żydom a broń Boże nie obciążamy odpowiedzialnością za nie Apostołów ? Ważny jest całościowy kontekst. Pamiętajmy iz to własnie oni permanentnie generalizują przypisując nam nagminne palenie żydowskich dzieci czy grzebanie w jelitach gnijących trupów. Natomiast hasło "Nie przepraszam ze Jedwabne" jest karaną mową nienawiści. Czy żydowskie pochodzenie Pana Jezusa czy Matki Boskiej to ostateczny argument potwierdzający tezę o tym iż Żydzi są nadludźmi i przysługują im wyjątkowe prawa ? Dlaczego akurat Polacy, którym Żydzi wyrządzili tyle krzywd a jednocześnie tak wiele zawdzięczają są ofiarami tak szczególnej ich troski ? Chciałbym nie koncentrować się na kwestii unii hipostatycznej ani tym bardziej na tym kto jest potomkiem Aramejczyków. Także kwestia przekazu zrozumiałego dla ówczesnych (siedem dni mogących oznaczać siedem okresów trwających miliony czy nawet miliardy lat ; kwestia narodu wybranego - czy dotyczy to Żydów czy tych co przyjmą Dobrą Nowinę) - tego typu biblijne kwestie zasługują na oddzielne opracowanie albo co najmniej oddzielny wątek. Bardziej interesuje mnie to czy biologizm jest domeną cywilizacji łacińskiej czy może raczej domeną innej cywilizacji gromadnościowej ? Abstrahując od tematu - o czym świadczy żydowskie pochodzenie Finklesteina, Sacka, Dory Kacnelson, Szenicera i wielu innych ? Czy to także "argument" na rzecz wrodzonej wyższości tych, którzy nienawidzą takich "odszczepieńców" ? Dodam tylko iż dla promowania czy obrony powyższych wydatnie przyczynili się "antysemici". PS Jan Paweł II do wszystkich wychodził z posłaniem miłości ale tylko Żydzi tak permanentnie tego nadużywali (i nadużywają) . Kiedy nasz Papież jednoznacznie poparł Palestyńczyków - ci zachowali znacznie więcej umiaru, że o klasie czy elementarnej przyzwoitości nie wspomnę. PS To nie Żydzi (w ich biologicznym "rozumieniu") są narodem wybranym tylko ci co przejęli Dobrą Nowinę. PS PS W czasach kiedy to za sprawą Żydów dzieją się takie rzeczy jak opisane poniżej nazywanie się Żydem ma swoją wymowę : Polski historyk ŚP dr Ratajczak został zaszczuty ze skutkiem smiertelnym za samo tylko zacytowanie tez niezgodnych z obowiązującą wersją historii. Inny historyk został pobity (także ze skutkiem śmiertlenym) zaraz po opublikowaniu ksiązki historycznej nt koncepcji judeopolonii. W USA Franciszek Waluś został oskarżony o to, że jako gestapowiec znęcał się nad Zydami. Żydowski autorytet - Szymon Wiesenthal "wystarał się" o kilkunastu swiadków, którzy sugestywnie (niemal jak Gross) opisywali jakich to makabrycznych zbrodni dokonywał Waluś. Potem okazało się, że w żaden sposób nie mógł być gestapowcem ponieważ w tym czasie przebywał "na robotach" w Niemczech, miał 17 lat a w dodatku był bardzo niskiego wzrostu. Łaskawie go uniewiniono. W trakcie całej tej skoordynowanej akcji miał dwa zawały, dorobek zycia stracił w związku z kosztami prawnymi a żydowska bojówka oblała mu twarz kwasem. W Polsce wyrzucono z pracy dziekana, który ośmielił się na konferencje naukową zaprosić historyka prostującego kłamstwa Grossa (stało sie to po donosie Klausa Bachmana - dziennikarza Gazety Wyborczej). Nie tak dwano wyrzucono z PANu prof Jasiewicza. Z młodych ludzi uczyniono przestępców za hasło "nie przepraszam za Jedwabne" inych aresztowano za to, że podczas wykładu innego zbrodniarza pochodzenia zydowskiego - Baumana stali w pobliżu sali wykładowej ze zdjęciami ofiar stalinwskiego teroru ( na innym wykładzie Baumana kiedy młodzi ludzie wykrzykiwali hasła o radykalnym wydźwięku antykomunistycznym uzyto wobec nich antyterrorystów) etc etc Polacy swój margines rozliczali począwszy już od czasów wojny. Kolaboranci współpracujący z Niemcami w eksterminacji Zydów byli nawet skazywani na smierć i w warunkach okupacji wykonywano te wyroki. Żydzi swoich zbrodniarze chronią. Szlomo Morel do ostatnich swych dni nie tylko był nietykalny ale pobierał emeryturę wielokrotnie przewyższającą emerytury tych nielicznym, którym udało się przeżyć (liczba jego ofiar smiertelnych liczona jest w tysiącach). Z ludzi takich jak Bauman (namawiał do zabijania nie tylko działaczy antysowieckich ale takze ich dzieci) czyni się autoryet moralny. Żydzi zabili także dziecko Bolesława Piaseckiego. To oczywiście o niczym nie świadczy gdyż zwyrodnialcy mogą się "przydarzyć" w każdym narodzie. Natomiast to, ze wielu z nich zaangażowanych było w próby przerzutu sprawców do Izraela, następnie po zablokowaniu przez ojca - angazowali sięw to zeby sprawcom większej krzywdy nie uczyniono no i duża grupa zangażowana była w dręczenie ojca, który przez lata przekonany był iż syna "tylko" porwano to już są fakty znamienne. Z żydowskich zwyrodnialców - braci Bielskich (m.in. wymordowali całą polską wioskę) uczyniono ... "bohaterów" i nakręcono o nich panegiryczny film fabularny.
anonim2015.07.1 13:59
Panie Tomaszu, Tytułowe "nawracanie" dokonuje się w człowieku poprzez działanie Bożej Łaski- nie leży więc w naszych kompetencjach. My mamy NAUCZAĆ poprzez ewangelizację co nam wobec WSZYSTKICH NARODÓW nakazał Pan Jezus oraz świadczyć o Prawdzie którą jest On sam.
anonim2015.07.1 16:14
Nie udało się "nawrócić" pogromami, to teraz spróbujemy miłością. Radzę za mocno z tej miłości nie przytulać, żeby nie udusić.
anonim2015.07.1 18:30
... żeby nie dać się udusić ?