Terlikowski: Biskupi nie mają być milusi
W dyskusji o odpisie podatkowym dla Kościoła Bartoś stwierdził na przykład, że dzięki odpisowi biskupi staną się milsi dla wiernych i przestaną ich do siebie zrażać. Co konkretnie ma oznaczać owa „milszość”, jak ma się objawiać tego niestety Bartoś nie precyzuje, ale można przypuszczać, że chodzi o to, żeby nie stawiali wymagań, nie oceniali moralnie i przypadkiem nie nauczali rzeczy, z którymi Bartoś się nie zgadza. To miałoby sprawić, że będą mieli większe składki.