Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Terlikowski: Biskupi nie mają być milusi

Kościół

Terlikowski: Biskupi nie mają być milusi

W dyskusji o odpisie podatkowym dla Kościoła Bartoś stwierdził na przykład, że dzięki odpisowi biskupi staną się milsi dla wiernych i przestaną ich do siebie zrażać. Co konkretnie ma oznaczać owa „milszość”, jak ma się objawiać tego niestety Bartoś nie precyzuje, ale można przypuszczać, że chodzi o to, żeby nie stawiali wymagań, nie oceniali moralnie i przypadkiem nie nauczali rzeczy, z którymi Bartoś się nie zgadza. To miałoby sprawić, że będą mieli większe składki.

Isakowicz-Zaleski: Dzięki celibatowi jestem bardziej wolny, choć brakuje mi takiej zupełnie normalnej rodziny

Kościół

Isakowicz-Zaleski: Dzięki celibatowi jestem bardziej wolny, choć brakuje mi takiej zupełnie normalnej rodziny

- Mam kolegów, którzy odeszli z powodu fascynacji kobietą i pojawienia się dzieci. Często jest też tak, że odejście następuje z powodu wieloletniego gnojenia, czy zwyczajnego niezrozumienia duchownego przez jego środowisko. I dopiero na końcu pojawia się „pocieszycielka”, która rozumie wszystkie jego problemy... - mówi w wywiadzie-rzece pt. "Chodzi mi tylko o prawdę" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim.

Ekskomunika za in vitro

Kościół

Ekskomunika za in vitro

- Z całą pewnością ekskomunikę zaciągają te osoby, które uczestnicząc w procedurze in vitro, abortują przeniesione już do macicy embriony lub na to zezwalają – mówi w „Naszym Dzienniku” ks. bp Józefem Wróbel, kierownik Katedry Teologii Życia KUL.

Zgwałcona kobieta musi wyjść za gwałciciela

Kościół

Zgwałcona kobieta musi wyjść za gwałciciela

Ta sprawa zbulwersowała wiele osób w Maroku. Amina Filali, kiedy miała 15 lat, została zgwałcona. Kiedy nastolatka traci dziewictwo przed ślubem, jej rodzina w tradycyjnych rejonach kraju popada w niełaskę. By zmyć z siebie hańbę, zmusza się tam ofiary gwałtu do małżeństwa z gwałcicielem, co jest dopuszczone przez prawo. Po ślubie dziewczyna była bita przez męża, dlatego postanowiła się zabić. Przed tygodniem wypiła trutkę na szczury. Demonstranci w stolicy kraju Rabacie nieśli transparenty z napisem "Prawo zabiło Aminę", domagając się zmiany artykułu 475, który dopuszcza do tego typu związków. Wśród kilkuset osób zgromadzonych przed budynkiem parlamentu byli rodzice dziewczynki, którzy powiedzieli, że ślub z gwałcicielem sugerowali przedstawiciele lokalnego wymiaru sprawiedliwości. - Idź i wydaj córkę za mąż - usłyszał ojciec Aminy od prokuratora. - Jesteśmy świadkami skandalu. Czara goryczy się przelała. Musimy zmienić to prawo - powiedziała Fouzia Assouli, liderka organizacji walczą

Salij OP: Zbrodnia ukrzyżowania

Kościół

Salij OP: Zbrodnia ukrzyżowania

Wielką przeszkodą dla mojej wiary jest świadomość, że do naszego zbawienia potrzebne było dokonanie zbrodni na Panu Jezusie. Wiem, że przez swoją mękę przeszedł On w sposób budzący najwyższy podziw. Jednak wzdragam się na myśl, że Bóg Ojciec zaplanował taką mękę dla swojego Syna. Chyba że czegoś tu nie rozumiem. Ciągle odnawia się we mnie pytanie, czy nie było innego sposobu na dokonanie naszego odkupienia. Dręczy mnie również kwestia: skoro taki sposób odkupienia ludzkości został przewidziany przez samego Boga i zapowiedziany przez proroków, to przecież jacyś ludzie musieli tej potwornej zbrodni dokonać. Boję się twierdzić, że zostali wyznaczeni przez Boga do popełnienia tej zbrodni. Jednak trudno mi to wszystko sobie logicznie poukładać. Bo jeżeli Pan Bóg tej zbrodni nie zaplanował (spodziewam się, że tak mi Ojciec odpowie), to dlaczego prorocy ją przewidzieli i zapowiadali? Zacznijmy od przypomnienia, że Pana Jezusa chciano — i to kilkakrotnie — zabić już wcześniej. Pierwsi próbowal

Ks. Halik: Chrześcijaństwo musi być zaproszeniem, a nie ezoterycznym klubem dla kręgu wtajemniczonych

Kościół

Ks. Halik: Chrześcijaństwo musi być zaproszeniem, a nie ezoterycznym klubem dla kręgu wtajemniczonych

- Przyznam się, że czasami nie czuję się zbyt dobrze w przestrzeni „przesolonych chrześcijan”. Podobnie nie czuję się dobrze tam, gdzie chrześcijanie zamiast aby być słoni – stają się słodcy. Chyba wszyscy spotkaliśmy się z taką przedziwnie przesłodzoną postacią chrześcijaństwa. Odpowiednia dawka soli jest koniecznie potrzebna dla ożywczych funkcji każdej komórki w organizmie. Nadmierna ilość soli wprawdzie konserwuje pokarm na zapas, ale żywym organizmom przesolenie szkodzi, a i same żywe komórki może w końcu zabić. Nie przeceniajmy jednak chemicznej strony tej metafory. Bądźmy spokojni – soli nie musi być dużo. Gdy jej z kolei brakuje, pokarm jest niesmaczny, a organizm mizernieje - mówił ks. prof. Tomáš Halík, prezydent Czeskiej Akademii Chrześcijańskiej w Gnieźnie.

Piękno pojednanej różnorodności

Kościół

Piękno pojednanej różnorodności

Parafia Naszej Pani z Walsingham w Houston zachwyca nawet samą architekturą. Ale dopiero w środku można rzeczywiście zachwycić się skromną, wysmakowaną estetyką, jaka charakteryzuje tradycyjny anglikanizm, który teraz spotkał się z rzymskością. Krzyże już teraz, choć to dopiero połowa Wielkiego Postu, są przesłonięte, ołtarze skromne, ale porywające pięknem, i ukierunkowane, jak w każdej tradycyjnej liturgii (a Book of Common Prayer, nieco tylko poprawiony, by jasny stał się jego katolicki charakter, jest właśnie liturgią tradycyjną, przedtrydencką jeszcze) ustawione ad orientem.

Watykanista: lefebryści mają miesiąc do namysłu

Kościół

Watykanista: lefebryści mają miesiąc do namysłu

Komentując wczorajsze spotkanie prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kard. Williama Levady z przełożonym generalnym Bractwa bp. Bernardem Fellayem, Tornielli cytuje list wręczony zwierzchnikowi lefebrystów. Zaznacza, że problemem kluczowym jest odczytanie II Soboru Watykańskiego zgodnie z określeniem Benedykta XVI, umieszczając go w ciągłości tradycji Kościoła. Tornielli cytuje również wczorajszą wypowiedź przełożonego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, który nie ma problemów z przyjęciem zasad zawartych w preambule, natomiast twierdzi, że w dzisiejszym Kościele brakuje wierności Magisterium.

Zjazd Gnieźnieński: Czy istnieje chrześcijańska opinia publiczna w Unii Europejskiej?

Kościół

Zjazd Gnieźnieński: Czy istnieje chrześcijańska opinia publiczna w Unii Europejskiej?

Stefan Vesper, sekretarz generalny Związku Katolików Niemieckich zwrócił uwagę, że trudno jest dziś mówić o chrześcijańskiej opinii publicznej w Europie, gdyż często w ważnych sprawach nawet sami katolicy mają różne stanowiska. Podkreślił jednak, że powinniśmy zadbać o to, by być uczestnikami wspólnego ruchu, który będzie pracować na rzecz formułowania jednej opinii środowisk chrześcijańskich w sprawach najbardziej istotnych. Podobnego zdania był prawosławny arcybiskup wroclawsko-szczeciński Jeremiasz, który także nie widzi możliwości powstania jednolitej opinii publicznej wśród chrześcijan w Europie. Są przecież chrześcijanie, którzy popierają nawet związki partnerskie. Abp Jeremiasz podkreślił, że o wiele ważniejsze od uformowania „wspólnego frontu”, jest zakorzenienie w Ewangelii tych chrześcijan, którzy działają na niwie publicznej, aby byli zdolni dać światu przejrzyste świadectwo. Najlepszym wzorcem takiej postawy był dlań Jan Paweł II. Zdaniem Martina Kuglera, z „Europe for Chri

Tusk chce konfrontacji z ludźmi wierzącymi. Powinien ją mieć!

Kościół

Tusk chce konfrontacji z ludźmi wierzącymi. Powinien ją mieć!

Opowieści Tuska o tym, że nie chce on wojny z Kościołem można włożyć między bajki. Dzisiejsze zachowanie władzy, która stawia Kościół pod ścianą i próbuje wymusić przyjęcie niekorzystnych dla niego zapisów, a także informuje o rozwiązaniach najpierw media, a dopiero później biskupów, nie pozostawia wątpliwości, co do intencji premiera i jego ekipy. Oni chcą wojny, bo liczą na to, że silny opór Kościoła (a nawet Kościołów i wspólnot wyznaniowych, które akurat w tej sprawie będą miały wspólne stanowisko) doprowadzi do jego osłabienia i kompromitacji w oczach społeczeństwa.

Niebezpieczny sukces radykalnych młodych imamów

Kościół

Niebezpieczny sukces radykalnych młodych imamów

Jeszcze niedawno niemiecki imam był zazwyczaj staruszkiem głoszącym kazania po turecku bądź arabsku. Obecnie władze są zaniepokojone nowym gatunkiem duchownych - młodzi i dynamiczni wyznawcy radykalnego islamu zyskują coraz większy posłuch.

Terlikowski: Jak obrzydzić księdza Isakowicza-Zaleskiego

Kościół

Terlikowski: Jak obrzydzić księdza Isakowicza-Zaleskiego

Nie ukrywam, że „Chodzi mi tylko o prawdę” to nie jest grzeczny wywiad, bo też i ksiądz Isakowicz-Zaleski nie jest „grzecznym” księdzem. Są w nim zawarte także momenty trudne, słowa o problemie lobby homoseksualnego w Kościele czy oceny postawy kurii krakowskiej. Zawsze są one jednak opatrzone licznymi zastrzeżeniami, i mocnym przypomnieniem, że to jednak są wyjątki, a nie norma. Tych zastrzeżeń, przypomnienia o tym, że chodzi wyłącznie o oczyszczenie Kościoła, o jego dobro, o moc świadectwa, próżno jednak szukać w recenzji Katarzyny Wiśniewskiej. Ona skupiła się na takim przestawieniu wywiadu, by jej czytelnicy dostrzegli w nim szaleńca biegającego z nożem w zębach i atakującego biskupów (ze szczególnym uwzględnieniem kardynała Stanisława Dziwisza).

Abp Depo: "Nie zauważa się tych kilometrów, które kapelan szpitalny pokonuje każdego dnia"

Kościół

Abp Depo: "Nie zauważa się tych kilometrów, które kapelan szpitalny pokonuje każdego dnia"

Nie zauważa się tej dużej rzeszy ludzi, którym Caritas diecezjalne każdego dnia wydają posiłek. A przecież ta pomoc idzie do konkretnego człowieka - mówił arcybiskup. - Podobnie jest z likwidacją etatów kapelanów w szpitalach, czy też w wojsku. W ten sposób pozbawia się chorych i cierpiących opieki duchowej, nie zauważa się tych kilometrów, które kapelan szpitalny pokonuje na drodze swojej posługi każdego dnia - podkreślił. „Zaangażowanie społeczne Kościoła to nie tylko troska o sprawy społeczne, ale to także zaniepokojenie o cały wymiar życia społecznego”- kontynuował abp Depo przypominając encyklikę Jana Pawła II „Sollicitudo rei socialis”. Pytany o Nową Ewangelizację, abp Depo stwierdził, że "zaczyna się ona tam, gdzie stawia się krzyż. Tak było na początku w historii naszego narodu, tak było w Nowej Hucie”. Nowa Ewangelizacja obejmuje nie tylko ludzi będących w Kościele, ale także tych, którzy są z różnych względów i powodów na zewnątrz Kościoła. – Nowa Ewangelizacja nie jest jakim

Abp Jeremiasz: "Zmiana sposobu finansowania może pogorszyć sytuację Kościoła prawosławnego"

Kościół

Abp Jeremiasz: "Zmiana sposobu finansowania może pogorszyć sytuację Kościoła prawosławnego"

Uczestniczący w Gnieźnie w IX Zjeździe Gnieźnieńskim abp Jeremiasz był pytany przez dziennikarzy o komentarz do rządowych propozycji zmian w sposobie finansowania Kościołów w Polsce. Podkreślił, że stanowisko Kościoła prawosławnego jeszcze nie zostało opracowane, bowiem dopiero dzisiaj odbywa się spotkanie w tej sprawie z ministrem administracji i cyfryzacji Michałem Bonim.

Bubula: "Rząd wycenił Kościół katolicki na mniej niż 1/3 Orkiestry Owsiaka"

Kościół

Bubula: "Rząd wycenił Kościół katolicki na mniej niż 1/3 Orkiestry Owsiaka"

Kiedy jakiś czas temu przeczytałam, że po złowieszczej zapowiedzi premiera Tuska z expose o likwidacji Funduszu Kościelnego, księża biskupi rozważają, czy nie zaproponować w zamian za to jednoprocentowego udziału w podatku PiT wzorem organizacji pozarządowych, skóra mi ścierpła. Wiedziałam, że to woda na młyn antyklerykałom. Okazało się, że ta słaba reakcja na plany antykościelne rządu ośmieliła go do zaproponowania niebezpiecznego mechanizmu, który będzie miał w dodatku kolejne groźne konsekwencje. Już nie jeden procent, ale 0,3 proc. - mówi min. Boni. A brzmi to jak ultimatum. Dlaczego dzisiejsza oferta „nie do odrzucenia” jest tak paskudna?