Historia szkockiego neofity
Kleryka Richarda i historię jego powołania poznałem na letnim kursie języka angielskiego w Londynie. Dziś znajomość tę cenię sobie o wiele bardziej niż biegłość w języku, którego się nauczyłem.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Kleryka Richarda i historię jego powołania poznałem na letnim kursie języka angielskiego w Londynie. Dziś znajomość tę cenię sobie o wiele bardziej niż biegłość w języku, którego się nauczyłem.
(...) Skoro Piotr miał teściową, to miał żonę. Pisma natchnione nie podają jej imienia, nie wspominają nic o jego dzieciach. W pierwszym pokoleniu ani żona Piotra, ani jego dzieci nie odegrały żadnej ważniejszej roli, ale jest pewne, że Piotr miał swą rodzinę. Ewangeliści mówią o teściowej Piotra, którą Jezus uzdrowił. Uczynił to po wiadomości, jaką o niej mu przekazano. Wszedł do pomieszczenia dla kobiet i ujął ją za rękę. Osobiste spotkanie Jezusa z nią. Nie powiedział do niej ani słowa. Postawił ją na nogi. Gorączka ją opuściła i uzdrowiona kobieta natychmiast udała się do kuchni, aby usługiwać Piotrowi, rodzinie i gościom, wśród których Jezus był najważniejszy. Teściowa Jemu zawdzięczała błyskawiczny powrót do sił.
Bractwo Kapłańskie św. Piusa X – Fraternitas Sacerdotalis Sancti Pii X – powołał do życia 1 listopada 1970 r. biskup szwajcarskiej diecezji Lozanny, Genewy i Fryburga François Charri?re (1893-1976) jako stowarzyszenie życia apostolskiego na prawie diecezjalnym, czyli jako stowarzyszenie kleryckie, którego członkowie żyją wspólnie i według określonych reguł, ale bez składania ślubów zakonnych. Chociaż formalnie utworzył je biskup Lozanny, rzeczywistym inspiratorem dzieła był francuski arcybiskup Marcel-François Lefebvre (1905-91), członek Zgromadzenia Misjonarzy Ducha Świętego (duchaczy, w latach 1962-68 jego przełożony generalny), były arcybiskup Dakaru (1955-62), potem biskup Tulle we Francji (1962), uczestnik Soboru Watykańskiego II, a wcześniej – z nominacji bł. Jana XXIII – członek komisji przygotowującej to wielkie wydarzenie kościelne.
Akt apostazji nie jest nieodwracalny. Pan nadal jest dzieckiem Bożym, członkiem (choć pod karami kanonicznymi) Kościoła, nadal jest Pan ochrzczony. W każdej chwili może Pan zatem powrócić, pojednać się z Bogiem i Kościołem, uratować swoją duszę – pisze w liście otwartym do Janusza Palikota redaktor naczelny portalu Fronda.pl Tomasz P. Terlikowski
Według francuskiego dziennika „La Croix”, mimo rozmów prowadzonych w Watykanie przez bp. Fellaya, w łonie Bractwa nie ma jedności w sprawie zbliżenia z Rzymem. Krytykuje go trzech innych biskupów-lefebrystów: Anglik, Richard Williamson, Francuz, Bernard Tissier de Mallerais i Hiszpan, Alfonso de Galarreta. Dlatego Kongregacja Nauki Wiary za jedynego rozmówcę uznaje bp. Fellaya, zaś sytuacja trzech wspomnianych biskupów ma być rozważona w późniejszym czasie. Również przełożony francuskiego dystryktu Bractwa, o. Régis de Cacqueray publicznie ogłosił 12 maja swój sprzeciw. Zdaniem watykańskiego korespondenta „La Croix” Frédérica Mouniera, bp Fellay jako przełożony Bractwa może skorzystać ze swej władzy i narzucić mu zgodę na przyjęcie wynegocjowanej preambuły doktrynalnej, z czym wiąże się uznanie nauczania Soboru Watykańskiego II. Otrzymałby wówczas w zamian przekształcenie Bractwa w prałaturę personalną (status taki ma już w Kościele katolickim Opus Dei). Dzięki temu bp Fellay nie zależ
Modlitwy zaplanowane są w 559 rocznicę zdobycia Konstantynopola przez Imperium Ottomańskie. Krótko potem świątynia została zamieniona na meczet. - Mehmed II Zdobywca odprawił tu modły w pierwszy piątek – podkreśla szef Młodzieży Anatoliańskiej Salih Turhan. - Hagia Sofia oczekuje na dzień, w którym będzie ponownie otwarta dla modlitwy – dodał.
„Raymond Lahey zaakceptował dekret, który zobowiązuje go do odmawiania Liturgii Godzin w intencji zadośćuczynienia złu, jakie wyrządził i skandalowi jaki wywołał, a także w intencji uświęcenia duchowieństwa” - ogłosiła kanadyjska Konferencja Episkopatu.
W tych dniach odbywa się w Mannheim już po raz 98. największe doroczne spotkanie niemieckich katolików Katholikentag. W przesłaniu na to zgromadzenie Papież nawiązał do towarzyszącego mu w tym roku hasła: „Odważyć się na nowe wyjście”. Zaznaczył, że tytułowa odwaga powinna dotyczyć zaangażowania ewangelizacyjnego, a nie manipulowania Kościołem, bowiem jest on mistycznym Ciałem Chrystusa. „Odnowa może przynieść owoce tylko wtedy, gdy wychodzi od nowości Chrystusa, który jest Drogą, Prawdą i Życiem – czytamy w przesłaniu. – Każdy z nas jest wezwany do rozwijania własnej wiary i do życia nią. Jednak w naszej wierze nie pozostajemy sami, odizolowani od innych. Wierzymy w Kościele i wraz z nim – napisał Ojciec Święty dodając, że to samo dotyczy zawartego w haśle Katholikentagu „nowego wyjścia”.
- W dobie bardzo powszechnego i docierającego do ludzi obrazka, jakim jest zdjęcie, a przede wszystkim film, warto stawiać na taką formę przekazu. Chodzi zarówno o promocję instytucji i grup kościelnych, jak i o przybliżenie szeroko rozumianych wartości religijnych. Co istotne, takie działanie uaktywnia też samych młodych do kreatywności w tej dziedzinie, tworzenia czegoś interesującego i wartościowego - wylicza zalety ksiądz infułat Ireneusz Smagliński, rzecznik biskupa pelplińskiego.
Jako duszpasterz mogę powiedzieć, że pierwsza spowiedź już dla dzieci pierwszokomunijnych jest bardzo ważna, bardzo ją przeżywają. Im może nawet trudno jest zrozumieć do końca, że kapłan jest tutaj w imieniu Pana Jezusa, że Bóg jest obecny. Dziecko jednak już dobrze rozróżnia dobro od zła. Jeśli coś popełniłem złego i niewłaściwego to się tego wstydzę. To normalna reakcja.
A to oznacza, że quady, laptopy i inne „gadżety” w cenie wyższej niż 4902 złotych są opodatkowane. Jeśli prezent kosztował będzie więcej, i nie pochodził od rodziny, to rodzice muszą zapłacić podatek od różnicy między wartością prezentu a kwotą wolną od podatku.
Powodów do zachwytów jest masa. Ot choćby to, że akcję „TP” pochwaliły świeckie media (dla informacji chodzi o „Gazetę Wyborczą” i radio Tok FM), co ma oznaczać, że problem jest realny. Cóż, nie wiem, jak Artur Sporniak (a on jest autorem analizy sukcesu TP), ale ja nie mam jednak wrażenia, żeby najlepszym dowodem na wagę jakiegoś problemu były opinie dziennikarzy „GW”. I to choćby dlatego, że niemała część z nich jest niewierząca, ze spowiedzią nie ma więc wiele do czynienia. Ale Sporniakowi to w ogóle nie przeszkadza, i z wyborczych pochwał wyciąga on wniosek, że „z pierwszą spowiedzią jest jakiś problem społeczny, którego sami księża chyba nie dostrzegają”. Cóż mam poczucie, że problemu tego nie zauważają nie tylko księża, ale również zdecydowana większość wierzących katolików. Ale mniejsza z tym.
KAI: Kierowana przez Ojca uczelnia to, jak głosi informacja na waszej stronie internetowej, unikat nie tylko w skali kraju...
- W tym regionie nie ma społecznego przyzwolenia dużej części mieszkańców na budowę elektrowni atomowej. Wykorzystywane są więc różne pomysły i inicjatywy, aby zaprotestować przeciwko elektrowni. Warto pamiętać, że są to tereny turystyczne, rekreacyjne i nadmorskie. Wiele osób przyjeżdża tu na wypoczynek. Pobliska elektrownia atomowa zmieniałaby obecną sytuację. Ludzie pamiętają katastrofę w Czernobylu, czy sprzed roku z Japonii i uważają, że elektrownia odstraszyłaby turystów, z ktorych pobytu oni tutaj żyją.
- Moi przełożeni i ja zdecydowaliśmy, że będzie dla mnie najlepszym wycofanie się z publicznej posługi duszpasterskiej na rok, aby zastanowić się nad złem, którego dokonałem, a także nad moimi zobowiązaniami jako księdza – podkreślił duchowny. - Bardzo przepraszam wszystkich zranionych przez te rewelacje i proszę o modlitwę – dodał ojciec Williams, który przeprosił także innych członków Legionu Chrystusa. Duchowny zapowiedział też, że pozostaje obecnie u rodziny w Michigan, gdzie będzie poddany leczeniu onkologicznemu.