Ks. Dziewiecki: Jan Paweł II: niezłomny świadek Chrystusa
Karol Wojtyła wzrastał w rodzinie, która w centrum stawiała Boga i Jego przykazania. Wspólna modlitwa i częsta Eucharystia była tam normą i codziennością. W dzieciństwie Karol przeżył to, co dla dziecka jest najbardziej bolesne: śmierć matki. Później doświadczył śmierci jedynego brata, a następnie ojca. Okoliczności, w których niejeden człowiek staje się ateistą, dla młodego Karola były latami dojrzewania do powołania kapłańskiego. Jesienią 1942 roku wstąpił on do tajnego seminarium duchownego w rezydencji arcybiskupa Krakowa. Był wszechstronnie uzdolniony i wyjątkowo dojrzały. Miał wiele życiowych dróg do wyboru, a jednak zdecydował się pójść za głosem powołania kapłańskiego. Do święceń przygotowywał się w trudnym czasie wojny, w warunkach konspiracji. Po święceniach został skierowany na studia do Rzymu. Wrócił z doktoratem i pozostał pokornym duszpasterzem. Pięćdziesiąt lat później napisze, że jego „ustawiczną troską było, aby oddając się nauce, studium teologii i filozofii, nie tylk