Czy po Soborze wolno nazwać heretyka heretykiem?
Najpierw cieszyłam się razem ze wszystkimi, że po ostatnim Soborze zaczęliśmy innych chrześcijan nazywać naszymi braćmi i że z naszego słownika zniknęło słowo "heretyk". Ale czytając Pismo Święte, znajduję coraz więcej powodów do niepokoju. Przecież w Nowym Testamencie znajduje się mnóstwo ostrzeżeń przed heretykami. Podam parę przykładów: "Znaleźli się fałszywi prorocy wśród ludu i również wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje" (2 P 2,1 ); "Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami" (Mt 7,15); "Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową" (Ga 1,7). Mogłabym przytoczyć dużo więcej takich wypowiedzi. W Drugim Liście Apostoła Jana znajduje się nawet taka bardzo "przedsoborowa" rada, jak postępować z heretykiem: "nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie go, albowiem kto go pozdrawia, s