Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Ks. James Martin zaprasza na tęczowy różaniec

Kościół

Ks. James Martin zaprasza na tęczowy różaniec

Ks. James Martin SJ, amerykański jezuita promujący ,,nowe podejście'' do osób homoseksualnych w Kościele, promuje właśnie... tęczowy różaniec. W internecie pojawiła się inicjatywa lewackiej pseudo-katolickiej grupki ,,Contemplative Rebellion''. Jej członkowie zachęcają do odmawiania ,,Różańca współczesnych trosk''. Piszą między innymi:

Fot. Pixabay, CC 0

Wiara

Czy Boga wolno prosić o cud? PRZECZYTAJ

Człowiek wierzący, znalazłszy się w takiej sytuacji, w naturalny niejako sposób pragnie zwrócić się do Boga. Jednakże tego rodzaju okoliczności mogą rodzić w sercu pewną rozterkę, wątpliwość, pytanie: jak się modlić w takiej sytuacji, gdy tradycyjna modlitwa o zdrowie nabiera charakteru błagania o cud. Czy wolno prosić o cud? Czy może mam jedynie prosić o siły do pogodzenia się z wolą Bożą? Czy moja wiara przetrzyma próbę ewentualnego niewysłuchania mojej modlitwy? Czy moja wiara jest w ogóle na tyle mocna, by prosić o uzdrowienie? Wszak Jezus mówił do człowieka, który prosił go o cud uzdrowienia: „Według twojej wiary niech ci się stanie...”.

Matka Boża z Guadalupe. Obraz nie ręką ludzką uczyniony!

Wiara

Matka Boża z Guadalupe. Obraz nie ręką ludzką uczyniony!

Podobnie jak pośmiertne odbicie ciała Jezusa na Całunie Turyńskim, cudowny obraz Matki Bożej z Guadalupe jest dla współczesnej nauki niewytłumaczalną zagadką. Kroniki mówią, że podczas objawień w 1531 r. Matka Boża zostawiła swoje odbicie na tilmie Indianina Juana Diego.

Zdj. Pixabay, domena publiczna, CC0

Wiara

Czy Jezus zginął na krzyżu? Zdradzamy prawdziwe okoliczności śmierci i zmartwychwstania

W ruchu new age popularna jest bzdurna opowieść jakoby Jezus nie zginął na krzyżu. Zapewne zainspirowały te brednie innowiercze głupie opowieści. „Islamski ruch Ahmadiyya upiera się przy twierdzeniu, ze Jezus nie umarł na krzyżu, tylko uciekł do Indii, gdzie długo jeszcze żył, zanim dokonał żywota w (…) Kaszmirze w wieku 120 lat”. Wersja ta nie ma jakichkolwiek podstaw historycznych, i została stworzona w XVIII wieku by zarabiać na Europejczykach. Inny mit głosi, że Jezus osiadł w Japonii i zmarł w wieku 106 lat. W XIX wieku protestanci i anglikanie by nie mieć do czynienia z katolickimi sanktuariami ubzdurali sobie inne umiejscowienie grobu Jezusa w Jerozolimie, niż te prawdziwe, które mieści się pod bazyliką Grobu Pańskiego. Współcześnie reżyser „Titanica” James Cameron w swoim pseudo dokumencie „Ossuarium Jakuba” głosił, że Jezus się ożenił i miał dzieci.

Titian [Public domain or Public domain], edytowane

Wiara

Tajemnice uczniów Jezusa i niezwykłego stosunku Mesjasza do kobiet

W ramach walki z katolicyzmem środowiska wrogie Wierze szerzą bzdurne teorie jakoby chrześcijaństwo było wymyślone przez uczniów Jezusa, czy przez Kościół. Jak słusznie zauważa w (wydanej przez wydawnictwo Jedność) pracy „Czy naprawdę znamy Jezusa?” Roberto Giacobbo „hipoteza, że kilkunastu wylęknionych i prymitywnych uczniów wymyśliło swoisty spektakl i opracowało wyrafinowaną teologie, sprzeczną z absolutnym monoteizmem wiary, z której się oni wywodzili, jest nie do obrony”. Równie niezwykłe było to, że „grupa na wpół koczowniczych plemion w epoce brązu mogła wyprodukować tak wysublimowaną i oryginalną teorie jak monoteizm”.

Fot. via Wikipedia, CC 0

Wiara

Czy relikwie męki Jezusa są prawdziwe?

W 326 roku naszej ery święta Helena matka cesarza Konstantyna przybyła z Rzymu do Jerozolimy. W trakcie swojej wyprawy odnalazła grób Jezusa. Wbrew intencjom pogańskich rzymskich władz forma ukrycia grobu dopomogła świętej. W 135 roku naszej ery cesarz Hadrian zburzył Jerozolimę, po buncie Żydów przeciwnych budowie w tym miejscu rzymskiego miasta Colonia Aelia Capitolina. By zatrzeć pamięć o Jezusie pogański cesarz na miejscu jego grobu zbudował świątynie Junony i Minerwy, dzięki czemu święta Helena wiedziała gdzie szukać grobu Jezusa.

screenshot Youtube - Telewizja Republika

Kościół

Ks. Henryk Zieliński: Jesteśmy okradani z Adwentu

Rozumiem tych, którym przeszkadzają bożonarodzeniowe symbole pojawiające się w hipermarketach i reklamach już na początku listopada. Dla mnie to też o wiele za wcześnie. Pewnie wystarczyłoby z tymi choinkami, mikołajami i gwiazdkami wystartować z początkiem Adwentu, żeby uszanować czas listopadowej zadumy nad sensem życia i śmierci. A tak, półtoramiesięczne epatowanie Bożym Narodzeniem może tylko rodzić przesyt i zmęczenie Świętami, zanim jeszcze one nadejdą. Jesteśmy okradani z Adwentu, a w jakiś sposób również z wyjątkowości i jedyności Świąt. Tymczasem człowiek potrzebuje tych kilku przedświątecznych tygodni wyciszenia, oczekiwania i tęsknoty, aby tym intensywniej przeżywać radość, gdy ona się spełni.Próbuję jednak zrozumieć tych, którzy ze świątecznym asortymentem startują najwcześniej, jak tylko się da. Zaraz po uprzątnięciu nagrobnych zniczy. Dla biznesu, handlu i reklamy Boże Narodzenie oznacza przecież czas żniw. Żadne inne święta nie nakręcają sprzedaży tak jak te. Kto wcześni

Świata na niepodległość - ciekawa inicjatywa w Tarnowie

Świadectwo

Świata na niepodległość - ciekawa inicjatywa w Tarnowie

Uważam tę inicjatywę za jeden z najbardziej oryginalnych pomysłów uczczenia setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polską, a zarazem znakomitą okazja do zacieśnienia więzów sąsiedzkich: wczoraj mieszkańcy blisko 300 mieszkań najdłuższego bloku w Tarnowie przy ulicy Bitwy pod Monte Cassino 5 zgasili lub zaświecili światła w swoich domach tworząc widoczny od godziny 19.30 stumetrowy napis „100 lat”.