Warzecha: Amerykanie masturbują się żałobą?
Oglądam uroczystości w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Pensylwanii i nie mogę wyjść z zadziwienia: jakiż to zacofany naród, ci Amerykanie! Czy to możliwe, że w całych Stanach Zjednoczonych nie znalazła się ani jedna Hanna Gronkiewicz-Waltz, która zostałaby burmistrzem Nowego Jorku i słusznie storpedowała idiotyczny pomysł budowy jakichś pomników dla ofiar zamachów w centrum miasta? Przecież miejsce na nie jest na cmentarzu! Niepojęte, że demokraci nie połapali się, iż chęć upamiętnienia ofiar z 11 września to sprytna polityczna zagrywka republikanów, mająca pośrednio uzasadniać ich agresywne działania militarne po 11 września. To gra trumnami jak nic!