Abp Michalik: To prorocy ratują narody, ale naród musi wyłonić z siebie proroków
- ...rany intelektualne i duchowe zadane przez powojenną ideologię były bardzo głębokie, skoro jeszcze dzisiaj czujemy tego efekt. Nadal istnieje oportunizm, egoizm społeczny, myślenie w stylu: lepiej się nie wychylać, nic się nie da zrobić. I dlatego trzeba ciągle pytać, czy my dzisiaj, negując nasze chrześcijańskie korzenie' idziemy jako naród w górę czy schodzimy w dół. Obawiam się, że zaniżamy poziom prawdziwej, zdrowej kultury. Jestem przekonany, że drogą do zmartwychwstania kultury narodu jest wysiłek jej pogłębienia, co może nastąpić przez aktywność, pogłębienie i ożywienie wiary, wierność tradycji i kulturze chrześcijańskiej – podkreśla metropolita przemyski.