Prof. Szaniawski: "Wczoraj w Rosji nie było wyborów"
Marta Brzezińska: Panie Profesorze, przez chwilę miał Pan wątpliwości, jakie będą wyniki wyborów w Rosji?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231871
Marta Brzezińska: Panie Profesorze, przez chwilę miał Pan wątpliwości, jakie będą wyniki wyborów w Rosji?
W najbliższy wtorek, 6 marca 2012 r. od godziny 15.30 do 17.30, Klub Gazety Polskiej w Berlinie i Rodzina Radia Maryja organizują przed Polską Ambasadą w Berlinie na Lassenstr. 19.
- Odrzucenie istnienia adekwatnie poznawanego świata, a co za tym idzie także transcendentnych wobec jednostki zasad moralnych prowadzi do konieczności stworzenia etyki opartej na przekonaniu, że jedynym kryterium oceny moralnej może być przyjemność - mówił na konferencji pt. "Skala i źródła przemocy" w Opolu Tomasz Terlikowski.
- Całe nasze życie ma tylko wtedy sens, kiedy jest oparte na Bogu i to taką wiarą bezgraniczną. Bóg mówi, że nie wiemy kiedy nadejdzie dla nas ten dzień ostatni i może on przyjść niespodziewanie jak złodziej. Osoby, które zginęły pod Szczekocinami też chyba nie spodziewały się swojej śmierci, też miały swoje plany. Nigdy nie możemy być pewni tego, co się wydarzy jutro, ale mamy być pewni tego, że staniemy przed Bogiem.
Autor książek, które zostały przetłumaczone na kilkanaście języków oskarżył węgierskie media o rozpętanie na niego nagonki. Kertesz od kilku lat publicznie zarzuca Węgrom odpowiedzialność za Holokaust. Kilkanaście miesięcy temu radni Budapesztu odebrali Kerteszowi honorowe obywatelstwo, które przyznano mu w 2002 roku. Była to reakcja na artykuł, w którym pisarz postawił tezę, że Węgrzy są jedynym odpowiedzialnym narodem za Holokaust, bo jako jedyni za niego nie przeprosili. Szef frakcji rządzącego Fideszu w radzie miasta Zoltan Nemeth powiedział, że po swoich antywęgierskich uwagach Kertesz nie jest godny honorowego obywatelstwa Budapesztu. Szef frakcji socjalistów Csaba Horvath ocenił zaś, że pełne rozgoryczenia uwagi pisarza są skierowane przeciwko skrajnej prawicy na Węgrzech. Co takiego napisał Kertesz?
Nie wiem, kto ponosi odpowiedzialność za katastrofę. Wyjaśnienie tego zajmie wiele miesięcy. Niewątpliwie tabor kolejowy czy stan torowisk to sprawa odpowiedzialności wszystkich (to znaczy także tych, które były mi bliższe) rządów. Na tą chwilę jednak, od kwestii odpowiedzialności (nią niech zajmą się inni), istotniejsza jest inna sprawa, czyli to, co my sami wyczytamy dla siebie z tej wielkiej tragedii, która wydarzyła się w Wielkim Poście.
Jedyni słuszni konserwatyści po raz kolejny w ciągu kilku tygodni zachwycają się postkomunistą. Nie tak dawno "konserwatyści" oddawali cześć Leszkowi Millerowi, który rzekomo ma powstrzymać polską lewicę przed palikotyzacją (wybitne analityczne umysły polityczne z tego portalu uważają, że Miller odpuści sobie lewacki elektorat na rzecz obrony stasus quo). Teraz przyszedł czas na oddanie pokłonów byłemu funkcjonariuszowi KGB, za którego rządów mordowano niezależnych dziennikarzy i prześladowano opozycję. „Konserwatyści” prowadzeni przez czołowego humorystę tej prawicowej kanapki, wybitnego analityka prof. Adama Wielomskiego, postanowili „w imieniu polskiej prawicy” złożyć hołd Putinowi. I robią to z prawdziwym zaangażowaniem, równym członkom PZPR-u. Oczywiście dla redaktorów to żadna obraza nie jest. Czytając część tekstów o stanie wojennym czy IPN-ie na tym portalu, można rzec, że takie porówanie niektórych redaktorów rajcuje.
Pociąg wykoleił się na łuku. Ponoć z powodu upałów wygięły się szyny. Najbardziej ucierpiał wagon restauracyjny, który był w środku składu. Tam było najwięcej rannych. Nasz wagon na szczęscie tylko się przechylił. Do dziś pamiętam jak jedna z pasażerek w szoku porwała cudze dziecko i poleciała z nim do lasu. Inni pasażerowie musieli za nią gonić, aby odebrać dziecko.
Właśnie ukazała się książka Sebastiana Ligarskiego i Grzegorza Majchrzaka „Polskie Radio i Telewizja w stanie wojennym”. W niej poruszony jest oczywiście nieco zapomniany temat tzw. weryfikacji dziennikarzy. Pani też została wtedy zwolniona z pracy w Polskim Radiu. Stanęła Pani przed komisją?
Klęczniki i balaski komuninijne kościoła Santa Maria Magiore w Trydencie zostały zlikwidowane. Kościół, w którym odbyła się trzecia część (sesje od 17 do 25) Soboru Trydenckiego został "odnowiony” po zakończeniu kilkuletnich prac archeologicznych. Klęczniki i balaski już nie powróciły na swoje miejsce - donosi włoska strona internetowa Libertà e Pensiero.
Jaki jest dobry spowiednik? - To taki, który słucha, zastanawia się nad tym, z czym do niego przychodzę, nie recytuje przygotowanej dla wszystkich nauki, rozmawia ze mną, a nie zadaje standardowych pytań – odpowiada studentka z Warszawy Alicja.
- Nie możemy dziś ferować wyroków w sprawie katastrofy, czy wskazywać winnych. Warto dokonać jednak oceny zdolności instytucjonalnej organów, które są związane w Polsce z systemem zarządzania bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Jest to Urząd Transportu Kolejowego. Nie ma tam szefa, jest człowiek pełniący tylko jego obowiązki. Uważam, że w ostatnich latach nastąpiła ignorancja bezpieczeństwa ruchu kolejowego.
„Ludzie nie zdają sobie sprawy, co dziewczyny są w stanie zrobić dla sławy. Widziałam bardzo wiele kobiet, które łamały własne zasady by pozostać w biznesie” - mówi w LSN. Modelka dodaje, że bardzo często dziewczyny by pozostać na szczycie, grają w filmach porno. W wywiadzie dla CBN opowiadała jak fatalnie się czuła, gdy musiała wykonywać polecenia fotografa: „schyl się, wypnij pupę, dotknij brzuszka etc”. Dopiero po tym jak wpadła w depresję zrozumiała jak dawała się wykorzystywać. W tym czasie spotkała przyjaciela, który przekonał ją, że odpowiedzią na jej problemy jest Jezus. „Poprosiłam Boga, by pokazał mi lepszą drogę. Bóg mnie odmienił. Nagle zdałam sobie sprawę, że jestem tutaj z jakiś głębszych powodów” - opowiada. Weider przekonuje, że jej misją jest obnażanie tego co dzieje się w świecie mody. Niedawno wydała wojnę popularnemu magazynowi „Cosmopolitan”.
W czasie konferencji zorganizowanej przez Młodzieżowe Stowarzyszenie Chrześcijańskich Demokratów (Ifjúsági Kereszténydemokrata Szövetség - IKSZ) wicepremier Węgier przypomniał, że komunizm nawoływał, by „Kościół nie politykował, by nie zabierał głosu, by egzystował jak Indianie w rezerwatach i stamtąd nie wychodził”.