- Są w tej sprawie dwa aspekty: generalny, że jest to świadectwo całkowitego zwycięstwa aparatu postkomunistycznego WSI i symbol podporządkowania sejmu i naszego państwa powrotowi tego aparatu. Aspekt taktyczny, z punktu widzenia samego Palikota, polega na tym, że on walczy z Leszkiem Millerem o przejęcie tego betonowego zaplecza SLD, składającego się z funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych.

 

Aprobata tego stanu rzeczy, czyni z sejmu już w coraz większym stopniu atrapę tamtego aparatu. Symbolicznie potwierdza jego zwycięstwo poprzez wystąpienie o zdjęcie mi immunitetu i przyjęcie pana Dukaczewskiego jako doradcy sejmu. Ma to świadczyć o zwycięstwie tamtych służb i podporządkowaniu sobie przez nie aparatu państwa polskiego - dodaje Macierewicz.

 

Według informatorów Rzeczpospolitej gen. Dukaczewski wyraził zgodę na zgłoszenie swojej kandydatury.

 

Not. JW/Rp.pl