Nowacka wie, co zrobiłby papież Franciszek
Logika lewicowa jest zaskakująca. Za głodne i niedożywione dzieci ponosi winę nie państwo, które nie potrafi się zatroszczyć o najsłabszych i potrzebujących, a Kościół i religia w szkole. - Są na przykład dzieci, które przychodzą do szkoły głodne. I wstydem jest to, że wychodzą też głodne. A my miliard złotych wydajemy na lekcje religii. Bezpłatne posiłki w szkołach i gabinety dentystyczne są ważniejsze – przekonywała Nowacka w Radiu Zet.