Pigułka "po" zabija. Rząd PiS musi ukrócić to bezprawie!
Pigułki "po", które przedstawia się jako środki antykoncepcyjne, należy ocenić moralnie jednoznacznie źle. Takie środki mają działanie antyimplantacyjne. Oznacza to, że nie pozwalają one embrionowi na zagnieżdżenie się w łonie matki. W efekcie embrion zostaje skazany na śmierć. Tymczasem embrion jest istotą ludzką na najwcześniejszym stadium rozwoju. Chociaż wraz z upływem czasu człowiek znacząco przekształca się, cały czas zachowuje ciągłość genetyczną i tożsamościową z embrionem. Chodzi o człowieka.