Jak donosi piątkowa "Rzeczpospolita", nadchodzące plany "obrońców demokracji" wskazują, że czeka nas długi i wyniszczający wszystkich spór o Trybunał Konstytucyjny.

Wg informacji, jakie przedstawia "Rzeczpospolita" taktyka przyjęta przez Platformę Obywatelską pozostającą największą partią opozycyjną oraz przez resztę środowisk antyrządowych jest prosta - zmusić rząd do uznania wyroków Trybunału Konstytucyjnego ws. ustawy o TK poprzez protesty uliczne.

Dziennik donosi, że wstępnie planowane były wielkie demonstracje w związku z obchodami święta Konstytucji 3 maja. Nie jest jasne, czy miałaby to być jedynie manifestacja KOD-u, czy też większa akcja środowisk nieprzychylnych obecnej ekipie rządzącej. 

"Jeśli PiS się ugnie, to nie pod naciskiem w Sejmie, tylko pod presją protestów ulicznych" - miał przyznać ważny polityk PO w rozmowie z "Rzeczpospolitą". 

Tak zarysowana strategia idealnie oddaje to, o czym ostatnio mówił Stefan Niesiołowski. Poseł PO podkreślał, że opozycja powinna dążyć do jak największego podgrzewania emocji, tak aby doprowadzić do sytuacji, w której Unia Europejska mogłaby nałożyć na Polskę sankcje. 

Poza wspomnianymi protestami ulicznymi Platforma miałaby wg doniesień "Rzeczpospolitej" poprzez szereg różnych inicjatyw dążyć do tego, by Trybunał Konstytucyjny zakwestionował inne ustawy Prawa i Sprawiedliwości np. tę o służbach specjalnych, mediach i prokuraturze. 

ds/"Rzeczpospolita"