Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230383

Czarnecki: Interes Polski a globalizacja

Wiadomości

Czarnecki: Interes Polski a globalizacja

W ostatnich ośmiu dniach rozmawiałem z prezydentami czterech państw: Estonii, Nigerii, Egiptu i Gruzji. Z dwoma pierwszymi w Strasburgu, z kolejnymi odpowiednio w Kairze i Tbilisi. Kraje z dwóch kontynentów (właściwie z trzech, bo jednak egipski Synaj to już Azja), rożne problemy, rożne ambicje ich przywódców. Toomas Hendrik Ilves z Talinna myśli chyba ‒ po swoich dwóch kadencjach ‒ o karierze w UE (w miejsce Tuska?). Tym tłumaczę jego najbardziej „politycznie poprawne” przemówienie w europarlamencie, jakie kiedykolwiek od niego słyszałem. Mahmud Buhari z Abudży nie chce dotrzymać swoich wyborczych obietnic walki z Boko Haram, licząc że radykalni muzułmanie w zamian za to nie zrobią mu ‒ też wyznawcy Allaha ‒ krzywdy. Abdel Fatah al-Sisi z Kairu z kolei mruga okiem do Zachodu, że co prawda rządzi dyktatorsko, ale przynajmniej powsadzał do więzień islamskich radykałów. Wreszcie Giorgi Margwelaszwili z Tbilisi mówi o rosyjskiej okupacji Ukrainy i chce szybkiego akcesu Gruzji do NATO oraz

"Święta" laickość Europy

Wiadomości

"Święta" laickość Europy

Jeszcze ćwierć wieku temu wiele tematów - obecnie na stałe zakorzenionych w debacie publicznej - nie istniało. Nie wypadało publicznie mówić o własnych i cudzych preferencjach seksualnych. O planach przebudowy świata w kontekście definicji płci kulturowych wspominało się w kategoriach eksperymentu. Poprawność polityczna była toporna, z trudem maskowała rzeczywiste intencje.

Terlikowski: Bez Putina nie byłoby tego spotkania. Ale nie on pisze historię

Kościół

Terlikowski: Bez Putina nie byłoby tego spotkania. Ale nie on pisze historię

Zacznijmy od kwestii oczywistej. Tego spotkania nie byłoby, gdyby nie zielone światło od Władimira Putina. U podstaw tej jego decyzji leżą interesy imperialnej Rosji, a nie kwestie duchowe. Przywódca (a może lepiej byłoby powiedzieć władca) Rosji uznał, że zgoda na spotkanie patriarchy Moskwy i Wszechrusi i papieża opłaca mu się politycznie właśnie w tej chwili. Dlaczego? Powodów jest zapewne kilka. Po pierwsze spotkanie to, wraz z podpisaną deklaracją, w której wiele mówi się o Ukrainie, niejako potwierdza stanowisko Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej (a co za tym idzie Kremla), wedle którego konflikt ukraiński jest wojną domową.

(fot. shutterstock)

Zagrożenia

Byłam żoną muzułmanina. Przeżyłam piekło, bo chciał uzyskać wizę

„Kiedy zobaczyła mnie pracownica ośrodka dla maltretowanych kobiet w pewnej miejscowości w Wielkiej Brytanii – ubraną w długą czarną spódnicę, czarną bluzkę z długim rękawem bez dekoltu, z dwójką małych dzieci i reklamówką, nie musiałam mówić kim jest mój mąż, od którego uciekłam. Takich przypadków widziała już setki.” – mówi moja znajoma, która przez kilka lat mieszkała w Anglii. Miała być praca, której w Polsce brak. Praca oczywiście się znalazła, a w pakiecie przystojny Kurd, który wkrótce stał się jej mężem.

Rzegocki: Optymizm nie zastąpi racji stanu...

Wiadomości

Rzegocki: Optymizm nie zastąpi racji stanu...

Polski student popularnego w ostatnich latach w Polsce kierunku stosunki międzynarodowe raz po raz wpada w zadziwienie spowodowane sporym dysonansem poznawczym. Otóż na kartach - głównie anglosaskich - podręczników do stosunków międzynarodowych zapoznaje się z wizją, która ma się nijak do jego wiedzy historycznej wyniesionej z domu rodzinnego i polskiej szkoły. W owych książkach za przełomową datę zakończenia procesu tworzenia się nowożytnych suwerennych państw uznaje się rok 1648 i zakończenie wojny trzydziestoletniej. Podpisano wówczas traktat westfalski, dzięki któremu w Europie powstał ład opierający się na równowadze sił suwerennych państw narodowych. Lecz ani w roku 1648 ani blisko tej daty Rzeczpospolita nie zmieniła radykalnie swojego ustroju, nie stała się ani bardziej scentralizowana, ani bardziej absolutna, ani bardziej nowożytna, ani bardziej narodowa, ani mniej wolnościowa… Dodajmy ani mniej nowoczesna… Trudno bowiem z dzisiejszej perspektywy twierdzić, że scentralizowane