Przywróćmy pamięć naszym Bohaterom!
W środę w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie w sprawie akcji „Wyklęci-Niezłomni. Przywróćmy pamięć naszym Bohaterom”.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230383
W środę w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie w sprawie akcji „Wyklęci-Niezłomni. Przywróćmy pamięć naszym Bohaterom”.
W Stanach Zjednoczonych w najlepsze trwa kampania prezydencka. Wśród Republikanów coraz silniejszą pozycję ma Donald Trump. Perspektywa jego zwycięstwa tak przeraziła wielu Amerykanów, że deklarują w takim wypadku wyjazd z kraju. Nie może nie nasunąć się tu skojarzenie z polskimi lemingami, mającymi wyjeżdżać w przypadku zwycięstwa Jarosława Kaczyńskiego.
„Irytują mnie pojęcie strachu, zdrady, przekupstwa, współpracy. Mnie to nie dotyczy Robiłem zawsze w tych sprawach to do czego byłem przekonany i w co wierzyłem. Gdybym miał powtórzyć swoją drogę życia nic bym nie zmienił w tym otarcie się o służby PRL” [pisownia oryginalna] – napisał Lech Wałęsa na swoim mikroblogu po raz kolejny odnosząc się do ujawnienia przez IPN teczek TW "Bolka", dodaje przy tym, że zrealizował swoją koncepcję walki z komunizmem. Tylko dzisiaj Lech Wałęsa opublikował cztery wpisy dotyczące dokumentów udostępnianych opinii publicznej przez IPN.
Wśród dokumentów z "Szafy Kiszczaka" znalazł się list, w którym jest opisane zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki. Jak podkreślał Kiszczak, aresztowanie księdza „nastąpiło bez zgody i wiedzy kierownictwa MSW”, a on sam „spowodował jego natychmiastowe uwolnienie”.
Premier Orban zapowiedział rozpisanie referendum, w którym obywatele mają zdecydować, czy Węgry powinny przyjmować kwoty uchodźców, narzucone przez Unię Europejską.
pozycja po raz kolejny próbuje wykorzystać sprawę Lecha Wałęsy, aby dzielić naród. Nie ułatwia tego sam bohater, publikując raz po raz nowe wersje wydarzeń. Robienie dodatkowego zamieszania nie wybieli byłego prezydenta. Jeśli chce on ratować swą legendę, powinien w końcu powiedzieć prawdę, ale nie na zasadzie: „nie chcem, ale muszem”, ale „tak, tak, nie, nie”.
- Jeżeli nawet coś podpisał, to była jego gra. Na pewno na nikogo nie donosił. Na pewno ojciec nie współpracował - mówi Sławomir Wałęsa, syn Lecha Wałęsy, odnosząc się do dokumentów ujawnionych przez Instytut Pamięci Narodowej.
Doszło do kolejnej profanacji kościoła. Tym razem kościelny z Budzynia (woj. wielkopolskie) razem z kolegami urządził sobie w nocy pijacką imprezę w tamtejszej świątyni, a dzięki nagłośnieniu śpiewy słyszało całe miasto.
Cóż, o gustach i powodach życiowych wyborów się nie dyskutuje, dlatego trudno nawet polemizować mi z publicystą „Krytyki Politycznej”. Przedstawił on 10 powodów, dla których dzieci mieć nie należy. Bo klimat się zmieni, bo robaczki zdechną, bo jakieś choroby człowieka dopadną, bo to w ogóle niemoralne, żeby mnożyć się i mnożyć. Takie lewackie gadanie, gdzie mrówka ważniejsza jest od człowieka. Chętnie przestawiłabym mu swoje powody, dla których dzieci mieć należy, ale jako że one i tak go nie przekonają, to szkoda czasu na to.
24 lutego mija 63. rocznica śmierci generała Fieldorfa "Nila". Bojownik o niepodległość Polski, dowódca Kedywu Armii Krajowej, zastępca Komendanta Głównego AK, dowódca organizacji NIE został skazany na śmierć, a wyrok wykonano w Warszawie.
Z Ziemcem będzie trudna sprawa. W okresie właśnie upadłego „reżimu telewizyjnego” był dla cierpiących w opozycji symbolem oporu – nie szczekał jak pozostałe kraśkowe grono. Można było mu (po cichu) zarzucić, że tak czy owak legitymizował już samą swoją obecnością w TVP – w Wiadomościach, wśród kłamców – tychże. Oni wykoncypowali: nie wyrzucamy Ziemca, bo to nasza „demokracja” choć przecież każdy widzi, że On wasz. I tak Krzysztof Ziemiec przetrwał. Ale teraz trochę się popsuł. Jaki to ma być: teraz tych, którzy przyszli czy… niezależny (zamarzyło się!).
„Wyborcza” nie ustaje w atakowaniu Kościoła i ukazywaniu go wyłącznie w złym świetle – jako centrum skandali obyczajowych, czy jako zorganizowany aparat represji. Tym razem posuwa się jednak zbyt daleko – reklamując oficjalne występowanie z Kościoła.
Policja w Stanach Zjednoczonych aresztowała 44-letniego ochroniarza z Smithsonian Museum. Mężczyznę oskarżono o współżycie z .... mumią egipską.
Jak się okazuje, liczba tzw. "turystów dżihadu" jest ogromna i sięga już ok. 800 osób.
48 dziennikarzy inwigilowała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego za rządów PO-PSL - ujawnił Mariusz Kamiński, koordynator ds. służb specjalnych. Obecnie w Sejmie trwa posiedzenie sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.