Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dziś rano Macieja Świrskiego w ramach śledztwa dot. byłych członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w związku z finansowaniem kampanii medialnej „Sprawiedliwe sądy”. Sprawa wywołała wiele emocji. Komentatorzy zwracają uwagę, że śledztwo dotyczy zdarzeń znanych od 9 lat i opiera się na dokumentach, a Maciej Świrski niedawno przeszedł zawał. Stąd pojawiają się pytania o zasadność tego typu środków zastosowanych dziś wobec b. szefa KRRiT.
W rozmowie z portalem wPolityce.pl do sprawy odniósł się były wicepremier oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.
- „Sprawa jest ewidentnie polityczna. Donald Tusk uprawia politykę poprzez kampanie medialne, kampanie nienawiści, kampanie represji czy kampanie rzekomych rozliczeń poprzedniej władzy, ponieważ ma teraz wielki problem wizerunkowy. To w zasadzie problem polityczny, który wynika z rozlewającej się afery warszawskiego Szpitala Południowego”
- stwierdził.
Zwrócił uwagę, że wczoraj upadł wniosek o odwołanie burmistrza Ursynowa Roberta Kempy – „faceta, który na pięciu stołkach siedział i między innymi był szefem Rady Nadzorczej Szpitala Południowego, ponieważ mieści się on na terenie jego dzielnicy, a teraz twierdzi, że on nic nie wiedział”.
Prof. Gliński: Próbują zasłonić aferę w Szpitalu Południowym
- „Próbują się zasłaniać sprawą, która jest publicznie znana, która opiera się na dokumentach dostępnych w Polskiej Fundacji Narodowej. W tej chwili jej zarząd jest związany politycznie z Tuskiem, byłym członkiem Platformy Obywatelskiej. Jeszcze raz podkreślę, to wszystko jest w dokumentach i nie ma żadnej potrzeby, żeby ludzi zatrzymywać o 6:00 rano. Można ich po prostu wezwać na przesłuchanie, jeżeli widzą taką potrzebę. Zeznawałem w tej sprawie jako świadek w normalnym trybie. Pojechałem do Rzeszowa”
- powiedział.
Prof. Gliński podkreślił, że Maciej Świrski „bardzo zalazł za skórę Tuskowi”, dlatego nie ma on wątpliwości, że „to jest czysta polityczna zemsta”.
- „Panie Tusk, jeżeli ma pan coś do Macieja Świrskiego czy do Cezarego Jurkiewicza - osoby, która od lat organizuje co miesiąc uroczystości ku czci ofiary katastrofy smoleńskiej - to można w normalnym demokratycznym kraju wezwać ich w ramach prowadzonych postępowań na przesłuchanie. Wysyłanie do uczciwych, zwykłych polskich patriotów, ale społecznie aktywnych, policji czy CBA jest po prostu ohydne”
- zwrócił się bezpośrednio do szefa rządu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.