Do napadu doszło 28 kwietnia 2021 roku. Zamaskowani rabusie sterroryzowali rodzinę jubilera, skrępowali jego żonę i zabrali kosztowności. Gdy zaczęli uciekać, Roggero wybiegł za nimi z pistoletem i otworzył ogień. Andrea Spinelli i Giuseppe Mazzarino zginęli, a Alessandro Modica został ranny.
Obrona przekonywała, że jubiler działał pod wpływem strachu wywołanego napadem i wcześniejszymi podobnymi doświadczeniami. Sądy uznały jednak, że w chwili oddania strzałów bezpośrednie zagrożenie już minęło, ponieważ sprawcy znajdowali się poza sklepem i próbowali odjechać. Prokurator podczas procesu określił zdarzenie nie jako obronę, lecz jako „egzekucję”.
W pierwszej instancji Roggero został skazany na 17 lat więzienia. Sąd apelacyjny obniżył karę do 14 lat i 9 miesięcy, a pierwsza izba karna Sądu Kasacyjnego odrzuciła skargę jego obrońców, nadając wyrokowi ostateczny charakter.
Salvini żąda ułaskawienia jubilera
Sprawa wywołała we Włoszech gwałtowną debatę o granicach obrony koniecznej. Zwolennicy Roggero podkreślają, że przez niemal pół wieku prowadził uczciwie działalność, wcześniej nie był karany, a podczas napadu musiał patrzeć na terroryzowanie swojej rodziny. Przeciwnicy wskazują, że prawo do obrony nie oznacza prawa do ścigania i zabijania uciekających napastników.
„Kilka ostatnich minut z rodziną, a potem oddam się w ręce wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy zatwierdził wyrok 14 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności, czyli dla mnie dożywocie” – powiedział Roggero w nagraniu opublikowanym przed rozpoczęciem wykonywania kary.
„Teraz przekazuję wam pałeczkę. Czas, abyście przyjęli ustawę, która może coś zmienić, zwalczać niesprawiedliwość i coraz bardziej rozpowszechnioną przestępczość” – zaapelował do włoskich polityków.
Po stronie jubilera stanął wicepremier Matteo Salvini. „Nie jest sprawiedliwością wysyłanie do więzienia 72-letniego człowieka, który przez całe życie pracował i bronił siebie, żony oraz córki przed rabusiami” – powiedział lider Ligi, apelując do prezydenta Sergia Mattarelli o zastosowanie prawa łaski.
„Wielu z nas stoi po stronie Mario Roggero. Prosimy o ułaskawienie dla niego – ojca, dziadka, męża i człowieka, który przepracował całe życie” – mówił Salvini w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Do apelu przyłączył się przewodniczący regionu Piemont Alberto Cirio. Minister sprawiedliwości Carlo Nordio rozpoczął już postępowanie przygotowawcze dotyczące ewentualnego ułaskawienia skazanego. Ostateczna decyzja należy do prezydenta Republiki Włoskiej.
Sprawa ma również wymiar finansowy. W toku postępowania przyznano stronom cywilnym zaliczki na poczet odszkodowań, a pełne roszczenia rodzin zabitych i rannego napastnika mogą sięgać kilku milionów euro. Obrona Roggero zapowiada analizę możliwości skierowania skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.