Polityka

Kuźmiuk: Realizacja ślepej zemsty ponad wszystko

1. Po opublikowaniu w ostatnią środę komunikatu, w którym minister Domański musiał się przyznać, że w ciągu I półrocza tego roku, ma już prawie 124 mld zł deficytu budżetowego, już w czwartek musiał zorganizować konferencję prasową, która miała „przykryć” te katastroficzne informacje. Konferencja, a jakże dla odwrócenia uwagi, była poświęcona wydatkom publicznym realizowanym przez rząd Mateusza Morawieckiego w latach 2020-2023 i o ile ponad 2 lata temu, premier Tusk i minister Domański twierdzili, że w tym okresie ukradziono ponad 100 mld zł, to teraz zmieniono narrację i nie mówi się już o kradzieży tej kwoty, ale o jej wydatkowaniu z nieprawidłowościami.

4 min czytania
Donald Tusk i Andrzej Domański
Donald Tusk i Andrzej Domański · fot. Fot. Gov.pl via Wikipedia, CC BY 3.0 pl

Przeprowadzono przez ponad 2 lata, aż 177 audytów, dotyczących 167 podmiotów, kilkunastu ministerstw, wielu stowarzyszeń i fundacji, przy których pracowało kilkuset inspektorów skarbowych i konkluzją, tej gigantycznej fali dochodzeń jest stwierdzenie nieprawidłowości. Wprawdzie są wnioski do prokuratury, ale po 2,5 rojku rządów Tuska już wiemy, że nawet przychylna dla tej ekipy prokuratura , nie jest w stanie przygotować aktów oskarżenia nawet w głośnych sprawach, tak jak tej dotyczącej zakupu respiratorów, zakończonej przecież ostatecznym umorzeniem. Zapowiedziane przez Tuska rozliczenia poprzedniego rządu, powoli zamieniają się w karykaturę rozliczeń, na nic powoływanie specjalnych zespołów prokuratorskich, nawet wskazywanie „palcem” przez ministra Żurka sędziów do rozstrzygania tego rodzaju spraw, to wszystko nie daje rezultatu, bo skoro dowody są „ dęte”, to nawet zaprzyjaźnieni sędziowie nie są w stanie, nic z tym zrobić. Ukuto więc kolejną teorię, że mimo już prawie 3 letnich rządów ekipy Tuska, prokuratura jest wręcz „okupowana” przez Prawo i Sprawiedliwość i w związku z tym jej działania są spowolnione, ba niektóre postępowania są wręcz torpedowane. Oczywiście nie ma to żadnego związku z rzeczywistością, bowiem jeżeli w środowisku prokuratorów, czy sędziów działania obecnej władzy nie znajdują zrozumienia i nie wszystkie jej akty zemsty na poprzednikach są akceptowane, to tylko dlatego, że szybkimi krokami zbliżają się wybory, a z sondaży wynika, że ekipa Tuska nie ma szans na pozostanie przy władzy.

2. Wczorajsza konferencja prasowa ministra Domańskiego, niestety potwierdza, że cała ta „para” związana z kontrolami i audytami , poszła „w gwizdek”, a zaangażowanie kilkuset inspektorów skarbowych w działania sprawdzające, zamiast w pilnowanie dochodów budżetowych, przynosi opłakane rezultaty. Wspomniany środowy komunikat ministerstwa finansów po I półroczu 2026 roku, dobitnie potwierdza, że minister Domański ma coraz większe problemy z gromadzeniem dochodów budżetowych, które wyraźnie odbiegają od tych zaplanowanych. Po I półroczu już blisko 124 mld zł deficytu, po stronie dochodowej brakuje już ok 40 mld zł dochodów podatkowych, bo zostały one wykonane zaledwie w 42%, gdy upływ czasu wynosi dokładnie 50%, a więc są one niższe od planowanych aż o 8 pp. Z kolei po stronie wydatkowej zrealizowano wydatki w wysokości prawie 44% ( upływ czasu 50%), co oznacza ,że są one o 6 pp niższe od planu, a więc gdyby zostały zrealizowane w pełni, to deficyt budżetowy wyniósłby blisko 170 mld zł.

3. To wszystko dzieje się w sytuacji gdy minister finansów, jak się to zgrabnie nazywa ”urealnił” dochody budżetowe, czyli po prostu je obniżył, czego dobitnym przykładem jest zaplanowanie w 2026 roku dochodów z VAT na poziomie 341,5 mld zł, podczas gdy w 2025 roku, były one zaplanowane na poziomie 350 mld zł. Co więcej w 2026 roku przyjęto prognozę wzrostu PKB na poziomie 3,9%, inflację na poziomie 3%, co oznacza, że nominalny wzrost PKB to blisko 7% ,a to jest właśnie baza do ustalania wpływów z głównego dochodu podatkowego, czyli VAT , który stanowi blisko 60% wszystkich dochodów podatkowych. Co więcej wzrost PKB w Polsce za rządów Tuska jest oparty głównie na konsumpcji, która co do zasady jest w naszym kraju objęta stawką VAT w wysokości 23%, a więc nie wykonywanie wpływów z tego podatku i poważna rozbieżność idąca w dziesiątki miliardów złotych pomiędzy wielkościami planowanymi i realizowanymi, oznacza polityczne przyzwolenie na nie płacenie podatków, ale przez przedsiębiorców zaprzyjaźnionych z władzą.

4. A to już trzeci rok rządów koalicji 13 grudnia, gdzie ta rozbieżność pomiędzy dochodami planowanymi, a rzeczywiście realizowanymi jest olbrzymia , w 2024 roku wyniosła ona aż 56 mld zł , w roku 2025 ponad 42 mld zł, a w tym roku tylko w I półroczu około 40 mld zł. Wszystko to odbywa się w sytuacji wzrostu gospodarczego, w 2024 roku ten średnioroczny wyniósł 3,2 % PKB, w 2025 3,6 % PKB , a w tym roku został zaplanowany na poziomie aż 3,9% PKB, co więcej w każdym z tych lat, mieliśmy do czynienia z paro procentową inflacją, więc nie ma logicznego uzasadnienia dla sytuacji, że dochody podatkowe są wyraźnie niższe od tych zaplanowanych. Ta władza jednak ma inne priorytety, tym najważniejszym wyznaczonym przez Donalda Tuska jest zemsta na poprzednikach, w jej realizacji miała także pomóc zapowiedź premiera „ będziemy stosować prawo jak my je rozumiemy”, a jednym z narzędzi, które są stosowane, to wspomniane kontrole i audyty. Po ponad 2,5 roku tego ścigania „wydumanych przestępstw”, oskarżenia o kradzież ponad 100 mld zł, zamieniły się na wydatkowanie tej kwoty z nieprawidłowościami, wnioski do prokuratury i postępowania prokuratorskie, zakończą się zapewne umorzeniami, tak jak kończą się do tej pory, a że w związku z tym ludzie w aparacie skarbowym, zajmują się nie tym co istotne z punktu widzenia strategicznych interesów państwa, to ani premier Tusk ,ani minister Domański, specjalnie tym się nie przejmują. Realizacja ślepej zemsty ponad wszystko , nawet jeżeli kończy się to wyżej opisaną kompromitacją. 

Źródło: Zbigniew Kuźmiuk/salon24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej