Uwaga

Szkoły znikają z mapy Polski. Niż demograficzny najmocniej uderza w Mazowsze

Polskie szkoły coraz wyraźniej odczuwają skutki demograficznej zapaści. W roku szkolnym 2025/2026 uczyło się w nich niespełna 4,9 mln dzieci i młodzieży. Do pierwszych klas podstawówek poszło 396,6 tys. uczniów – o ponad 30 tys. mniej niż rok wcześniej.

1 min czytania
Przedszkole, Zdj. ilustracyjne
Przedszkole, Zdj. ilustracyjne · fot. via Pixabay.com

Prognozy nie pozostawiają złudzeń. Do 2034 roku liczba dzieci w wieku od 7 do 14 lat może zmniejszyć się o około 19,5 proc., a do 2060 roku – o blisko 30 proc. W najbardziej pesymistycznym scenariuszu ubytek może sięgnąć nawet 48,3 proc.

Na Mazowszu tylko jeden wniosek spotkał się z odmową

Najwięcej szkół znika w województwie mazowieckim. Od 2023 roku samorządy złożyły tam 82 wnioski dotyczące zamiaru likwidacji placówek. Tylko jeden otrzymał negatywną opinię kuratorium, a 44 zamknięte placówki stanowiły szkoły podstawowe. W samym 2026 roku do kuratorium wpłynęło już 30 kolejnych wniosków.

Podobny proces postępuje w Małopolsce. Od 2023 roku tamtejsze samorządy skierowały do kuratora 67 wniosków, z których jedynie dziewięć nie uzyskało akceptacji. „W 2026 r. pojawiły się już województwa, w których złożono nawet po kilkadziesiąt wniosków o zamknięcie szkół” – poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”.

Likwidacja placówki oznacza nie tylko konieczność dowożenia dzieci do bardziej odległych miejscowości. Jak zauważa dziennik, podstawówki często pełnią funkcję „lokalnych centrów integracji”, organizując życie społeczne całych wsi i małych miast. Wraz z zamknięciem szkoły miejscowość traci więc także przestrzeń spotkań, wydarzeń kulturalnych i aktywności mieszkańców.

Źródło: mp/PAP, Dziennik Gazeta Prawna, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej