O sprawie i jej finale poinformowało RMF FM. Incydent wywołał natychmiastową reakcję służb i poważne utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Konieczna była ewakuacja kilkuset pasażerów, a ruch pociągów został czasowo wstrzymany. Sytuacja została opanowana, jednak skutki zdarzenia odczuli podróżni w całym mieście.
Śledczy ustalili, że działanie mężczyzny nie było inspirowane przez osoby trzecie ani nie miało charakteru terrorystycznego. Zdarzenie zakwalifikowano jako wybryk chuligański. Policja potraktowała sprawę jako wykroczenie, po czym 38-latek został przekazany Straży Granicznej.
Decyzja o wydaleniu oznacza, że mężczyzna zostanie przetransportowany pod eskortą funkcjonariuszy do przejścia granicznego i przekazany stronie ukraińskiej. Otrzymał on również zakaz wjazdu nie tylko do Polski, ale i do całej strefy Schengen na okres 10 lat.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.