– Z tych danych wyłania się szokujący obraz. Zarobki w szpitalu powiatowym, który ma ogromne długi, są horrendalne – ocenił radny powiatu ostródzkiego Piotr Kołodziejski, który od miesięcy domagał się ujawnienia informacji o wynagrodzeniach kadry medycznej.
Według radnego krótkoterminowe zobowiązania placówki wzrosły w ciągu roku z około 25 do 32 mln zł. Dla porównania wskazał szpital w pobliskiej Iławie, który – mimo podobnej skali działalności – miał wypracować ponad milion złotych zysku.
Sądy nakazywały ponowne rozpatrzenie wniosków
Kołodziejski występował o dokumenty dotyczące wynagrodzeń, ponieważ powiat jest właścicielem szpitala i regularnie podejmuje decyzje o jego finansowaniu. Placówka przez długi czas odmawiała ujawnienia danych, powołując się na prywatność lekarzy. Sprawy trafiły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Według dokumentów opisanych przez Interię sądy wskazywały, że sposób wydawania publicznych pieniędzy na umowy zawierane z lekarzami prowadzącymi działalność gospodarczą podlega kontroli społecznej. Ochrona prywatności nie może całkowicie uniemożliwiać oceny zarządzania majątkiem publicznym.
– W ocenie sądu są to informacje, które mają być udostępnione, jednak wciąż prezes szpitala wykazuje bezczynność w sprawie wyroków – powiedział sędzia Bogusław Jażdżyk z WSA w Olsztynie.
Prezes szpitala Bernadeta Hordejuk utrzymuje natomiast, że placówka działa zgodnie z prawem i przekazuje zanonimizowane zestawienia. W stanowisku przesłanym Interii zaznaczyła, że nie ma prawomocnego orzeczenia nakazującego ujawnienie jednocześnie nazwisk lekarzy oraz wysokości ich indywidualnych wynagrodzeń.
Po interwencji dziennikarzy szpital przekazał zestawienie pięciu najwyższych wypłat kontraktowych. W styczniu jeden z lekarzy otrzymał 82 981 zł za 179 godzin pracy. W lutym najwyższa wypłata wyniosła 100 865,22 zł za 117 godzin, czyli około 862 zł za godzinę. W marcu było to 92 433,21 zł za 109 godzin, a rekord padł w kwietniu – 91 462,26 zł za zaledwie 56 godzin.
Sprawa ma również braniewski wątek. Według ustaleń Interii w Ostródzie zatrudniono lekarza, który wcześniej rozliczał w szpitalu w Braniewie ponad tysiąc godzin dyspozycyjności miesięcznie. Do Ostródy przeszła także była prezes braniewskiej placówki Bożena Duduś, obecnie pełniąca funkcję dyrektora do spraw ekonomicznych. Radny Kołodziejski wskazuje, że powiązania kadrowe oraz brak pełnej jawności wydatków wymagają szczegółowego wyjaśnienia.
Sytuacja finansowa szpitala była już przedmiotem obrad Rady Powiatu w Ostródzie. Radni domagali się przedstawienia sprawozdania za 2025 rok, informacji o zobowiązaniach oraz wpływie zmian kadrowych na koszty działalności placówki.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.