– Widzę, że w mediach próbuje się nas ciągle ożenić – a to z Razem, a to z Morawieckim. My rzeczywiście jesteśmy partią centrum, mamy zdolności koalicyjne – powiedziała liderka Polski 2050 w Radiu Zet.
Pełczyńska-Nałęcz zaznaczyła, że przed podjęciem jakiejkolwiek współpracy należałoby poznać stanowisko byłego premiera w najważniejszych sprawach społecznych i gospodarczych.
– Ja się pytam, gdzie teraz stoi Morawiecki? Na razie widzimy żenujące awantury w środowisku PiS. A mnie interesuje, gdzie stoją w polityce mieszkaniowej, czy Polska lokalna jest priorytetem i czy są gotowi na systemową reformę ochrony zdrowia – mówiła.
Nowy układ sił po rozłamie w PiS
O kontaktach między oboma środowiskami mówił w TOK FM Mirosław Suchoń, poseł i wiceprzewodniczący Unii Centrum. Według niego ludzie związani z Morawieckim mieli prowadzić rozmowy z Pełczyńską-Nałęcz. Nie wiadomo jednak, czy chodziło o oficjalne negocjacje koalicyjne, czy jedynie polityczne konsultacje.
Suchoń stanowczo odrzucił możliwość współpracy własnego ugrupowania z byłym premierem.
– Morawiecki, jeżeli utworzy swój klub czy też jakąś partię, to będzie to partia afery. To dokładnie to środowisko, które razem z PiS Jarosława Kaczyńskiego odpowiada za wszystkie złe rzeczy, które działy się w Polsce przez osiem lat rządów – powiedział w TOK FM.
Jeżeli Morawiecki zbuduje własny klub parlamentarny, Prawo i Sprawiedliwość może stracić pozycję największego klubu w Sejmie na rzecz Koalicji Obywatelskiej. Na obecnym etapie nie ma jednak potwierdzenia, że rozmowy z Polską 2050 doprowadziły do zawarcia jakiegokolwiek porozumienia.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.