Polityka

Pałac odpowiada Żurkowi: „To podpalacz pyta, kto zapłaci za pożar”

Waldemar Żurek zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego za zapowiedź powołania czterech nowych sędziów Sądu Najwyższego. Minister sprawiedliwości określił ich mianem „neosędziów” i zasugerował, że skutkiem nominacji mogą być kolejne odszkodowania obciążające Skarb Państwa. Ostra odpowiedź nadeszła od szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego.

2 min czytania
Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki · fot. Screenshot - YouTube/Polsat News

Żurek ocenił, że celem decyzji prezydenta jest „pogłębienie kryzysu”. Zapytał też publicznie, czy koszty ewentualnych wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka poniesie Kancelaria Prezydenta, czy sam Karol Nawrocki.

Bogucki zarzucił ministrowi „polityczno-prawne rozdwojenie jaźni”. Przekonywał, że środowisko obecnej władzy najpierw kwestionuje status tysięcy sędziów powołanych po zmianach w KRS, a następnie obarcza państwo odpowiedzialnością za wynikające z tego konsekwencje.

– To tak, jakby podpalacz pytał, kto zapłaci za zniszczenia spowodowane wywołanym przez niego pożarem – napisał szef KPRP.

Bogucki: rachunek powinien otrzymać rząd

Szef Kancelarii Prezydenta obciążył Waldemara Żurka, jego poprzednika oraz premiera Donalda Tuska odpowiedzialnością za nieobsadzanie około tysiąca stanowisk sędziowskich. Według Boguckiego działania te pogłębiają przewlekłość postępowań, za którą ostatecznie płacą podatnicy.

– Trzeba wystawić rachunek panu Żurkowi, jego szefowi i ich kompanom – najpierw polityczny w najbliższych wyborach, a następnie prawny i finansowy – oświadczył Bogucki.

Dane przywołane w tym sporze jednoznacznie potwierdzają, że koszty przewlekłości postępowań sądowych rosną. W 2025 roku sądy przyznały łącznie 7 mln 586 tys. zł rekompensat za zbyt długie rozpatrywanie spraw. Była to najwyższa roczna kwota w dostępnych zestawieniach Ministerstwa Sprawiedliwości.

Spór dotyczy również samego statusu sędziów powołanych na wniosek KRS ukształtowanej po reformach z lat 2017–2018. Określenie „neosędzia” nie występuje w ustawach i ma charakter publicystyczny. W marcu 2026 roku TSUE orzekł, że sama nieprawidłowość w procedurze nominacyjnej nie przesądza automatycznie o braku niezawisłości sędziego. Konieczna jest ocena wszystkich okoliczności danego powołania.

Prezydent Karol Nawrocki podkreślał podczas uroczystości nominacyjnych, że urząd sędziego powinien pozostawać ponad sporami politycznymi, a najwyższym punktem odniesienia musi być Konstytucja RP.

Źródło: mp/Kancelaria Prezydenta RP, PAP, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej