Święczkowski podkreślił, że jako prezes odpowiada za bezpieczeństwo i porządek w Trybunale, a działania policji mogły stanowić zewnętrzną ingerencję w jego funkcjonowanie. W piśmie zaznaczył również, że konstytucja gwarantuje niezależność TK, a ingerencja służb w trakcie obrad Zgromadzenia Ogólnego mogła naruszać te zasady. Zwrócił przy tym uwagę, że policja – jako element władzy wykonawczej – nie ma kompetencji do rozstrzygania, kto może uczestniczyć w posiedzeniach sędziów.
Do zdarzenia doszło w dniu planowanego posiedzenia dotyczącego budżetu Trybunału. Obrady jednak nie odbyły się z powodu braku kworum po opuszczeniu sali przez dwoje sędziów – Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka. W tle pozostaje spór o status części osób wybranych przez Sejm na sędziów TK. Tego dnia do budynku nie wpuszczono Krystiana Markiewicza i Marcina Dziurdy, którzy wezwali policję, argumentując, że uniemożliwiono im udział w obowiązkowym zgromadzeniu. Markiewicz publicznie wskazywał, że w jego ocenie doszło do złamania prawa.
Spór dotyczy również samego procesu powoływania sędziów. Część z nich złożyła ślubowanie w Sejmie, jednak – jak podkreśla prezes TK – nie zostało ono uznane za skuteczne wobec prezydenta. Równolegle w Trybunale oczekuje na rozstrzygnięcie wniosek dotyczący konfliktu kompetencyjnego między głową państwa a parlamentem. W tej samej sprawie pojawia się także nazwisko Sławomira Patyry, wybranego w czerwcu, który wciąż czeka na wyznaczenie terminu zaprzysiężenia.
Całe pismo skierowane przez prezesa TK do Komendanta Głównego Policji jest dostępne tutaj.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.