„Cieszę się, że jest refleksja zjednoczeniowa” – powiedział Czarnek w rozmowie z portalem Tysol.pl, komentując deklarację byłego premiera, że chce pozostać w Prawie i Sprawiedliwości. Polityk zaznaczył, że różne środowiska mogą zabiegać o odmienne grupy wyborców, ale powinny działać „z jednej łodzi – Prawa i Sprawiedliwości”.
„Minimum lojalności wobec partii”
Czarnek wskazał wyraźną granicę ewentualnego porozumienia. „Kompromis musi zakładać jedynie minimum lojalności wobec partii. Każdy poseł musi być traktowany równo” – oświadczył.
Jego zdaniem „Rozwój Plus” może nadal istnieć, ale kluczowe pozostaje to, czy będą do niego należeli parlamentarzyści PiS. Czarnek przedstawił dwa możliwe rozwiązania: działalność stowarzyszenia bez posłów albo pozostanie jego członków w klubie parlamentarnym PiS już poza samą partią.
„Wszystko jest możliwe, tylko trzeba odrobinę dobrej woli, a nie woli rozłamu” – podkreślił. Wyjaśnił również, że decyzję kierownictwa PiS podjęto z obawy przed zarzutem podwójnego finansowania działalności politycznej i możliwym zagrożeniem dla partyjnej subwencji.
Mateusz Morawiecki utrzymuje, że nie zamierza przedstawiać „Rozwoju Plus” jako konkurencji dla PiS. „Różnica zdań nie jest zdradą. Praca programowa nie jest rozłamem” – przekonywał w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Zapewnił, że stowarzyszenie powstało po to, aby poszerzać poparcie prawicy, odzyskiwać wyborców i bronić dorobku rządów Zjednoczonej Prawicy. „Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. (…) Tutaj jest moje miejsce” – zadeklarował były premier.
Kierownictwo PiS wyznaczyło parlamentarzystom termin do 23 lipca na opuszczenie organizacji prowadzących działalność polityczną. Rzecznik partii Rafał Bochenek ostrzegł, że odmowa może uruchomić procedurę wykluczenia z ugrupowania. Jednocześnie, według informacji PAP, trwają rozmowy przedstawicieli Jarosława Kaczyńskiego i Morawieckiego, a politycy związani z „Rozwojem Plus” nadal liczą na wypracowanie kompromisu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.