„Najprostszym sposobem, aby zrozumieć inny kraj” jest nauka języka – ocenił Abraham w rozmowie z niemiecką gazetą Nordkurier. Dodał, że Niemcy zbyt mało wiedzą o Polsce.
„Zwłaszcza w regionach wzdłuż granicy niemiecko-polskiej nauka języka polskiego powinna być właściwie czymś oczywistym. Niestety tak nie jest. Wielu uczniów woli wybierać inne języki obce. Zasadniczo nie ma w tym nic złego. Ale język naszego najbliższego sąsiada powinien mieć znacznie większe znaczenie” – powiedział.
„Kto mówi językiem swojego sąsiada, szybciej przełamuje uprzedzenia niż jakakolwiek polityczna deklaracja” – podkreślił.
Abraham stwierdził, że problemem w nauce języka polskiego jest brak zainteresowania, nie zaś kwestie organizacyjne.
„Kraje związkowe są jak najbardziej gotowe, żeby rozszerzyć ofertę nauczania języka polskiego i zaproponować odpowiednie zajęcia. Prawdziwym wyzwaniem jest to, żeby rodzice i uczniowie częściej korzystali z tych zajęć. Musimy w tej kwestii włożyć znacznie więcej wysiłku w przekonywanie ludzi” – powiedział.
„Musimy więcej zainwestować w edukację. Kto zna swojego sąsiada, bardziej się nim interesuje i lepiej rozumie jego perspektywę” – ocenił.
Ponadto zdaniem Abrahama problemem jest stereotypowe postrzeganie Polski przez Niemców.
„Kto dziś jedzie do Polski, widzi nowoczesny, silny gospodarczo i świetnie zorganizowany kraj. Rozwój w ciągu ostatnich trzech dekad robi ogromne wrażenie. Polska jest teraz jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Niemiec i rozwija się z taką dynamiką, której wielu w Niemczech jeszcze w ogóle nie zauważyło” – podkreślił polityk.
Przyznał także, że historia w dalszym ciągu wywiera ogromny wpływ na relacje polsko-niemieckie.
„Niemieckie zbrodnie z czasów II wojny światowej są częścią polskiej pamięci historycznej. Ten ciężar nie znika po prostu z upływem czasu” – stwierdził.
„Dlatego ważne jest, żeby nie pomijać historii, tylko podchodzić do niej w sposób odpowiedzialny. Zaufanie nie rodzi się z zapomnienia, tylko z rozliczenia się z przeszłością i konkretnych działań. Obejmuje to zarówno kwestie związane z kulturą pamięci, jak i postępowanie z dóbr kultury czy wspólne projekty historyczne” – dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.