Niemcy

Niemiecki polityk: uczmy się języka polskiego

„Nauka języka polskiego szczególnie w regionach przy granicy z Polską powinna być czymś oczywistym” – powiedział Knut Abraham, koordynator niemieckiego MSZ ds. współpracy z Polską.

2 min czytania
Fot. screenshot YouTube - Spectrum.direct
Fot. screenshot YouTube - Spectrum.direct

„Najprostszym sposobem, aby zrozumieć inny kraj” jest nauka języka – ocenił Abraham w rozmowie z niemiecką gazetą Nordkurier. Dodał, że Niemcy zbyt mało wiedzą o Polsce. 

„Zwłaszcza w regionach wzdłuż granicy niemiecko-polskiej nauka języka polskiego powinna być właściwie czymś oczywistym. Niestety tak nie jest. Wielu uczniów woli wybierać inne języki obce. Zasadniczo nie ma w tym nic złego. Ale język naszego najbliższego sąsiada powinien mieć znacznie większe znaczenie” – powiedział. 

„Kto mówi językiem swojego sąsiada, szybciej przełamuje uprzedzenia niż jakakolwiek polityczna deklaracja” – podkreślił. 

Abraham stwierdził, że problemem w nauce języka polskiego jest brak zainteresowania, nie zaś kwestie organizacyjne. 

„Kraje związkowe są jak najbardziej gotowe, żeby rozszerzyć ofertę nauczania języka polskiego i zaproponować odpowiednie zajęcia. Prawdziwym wyzwaniem jest to, żeby rodzice i uczniowie częściej korzystali z tych zajęć. Musimy w tej kwestii włożyć znacznie więcej wysiłku w przekonywanie ludzi” – powiedział. 

„Musimy więcej zainwestować w edukację. Kto zna swojego sąsiada, bardziej się nim interesuje i lepiej rozumie jego perspektywę” – ocenił. 

Ponadto zdaniem Abrahama problemem jest stereotypowe postrzeganie Polski przez Niemców. 

„Kto dziś jedzie do Polski, widzi nowoczesny, silny gospodarczo i świetnie zorganizowany kraj. Rozwój w ciągu ostatnich trzech dekad robi ogromne wrażenie. Polska jest teraz jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Niemiec i rozwija się z taką dynamiką, której wielu w Niemczech jeszcze w ogóle nie zauważyło” – podkreślił polityk.

Przyznał także, że historia w dalszym ciągu wywiera ogromny wpływ na relacje polsko-niemieckie. 

„Niemieckie zbrodnie z czasów II wojny światowej są częścią polskiej pamięci historycznej. Ten ciężar nie znika po prostu z upływem czasu” – stwierdził. 

„Dlatego ważne jest, żeby nie pomijać historii, tylko podchodzić do niej w sposób odpowiedzialny. Zaufanie nie rodzi się z zapomnienia, tylko z rozliczenia się z przeszłością i konkretnych działań. Obejmuje to zarówno kwestie związane z kulturą pamięci, jak i postępowanie z dóbr kultury czy wspólne projekty historyczne” – dodał.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej