Według ustaleń tygodnika „Die Zeit” i programu ARD „Kontraste” niemieckie służby oceniają rozmowy jako próbę wywierania przez Rosję wpływu na politykę Berlina. Uczestnicy przedstawiają je natomiast jako prywatną inicjatywę mającą zachować kanały komunikacji z Moskwą.
Cztery godziny rozmów za zamkniętymi drzwiami
Do spotkania doszło 13 lipca 2026 roku. Ze strony niemieckiej uczestniczyli w nim były premier Brandenburgii i dawny przewodniczący SPD Matthias Platzeck oraz Ronald Pofalla z CDU, były szef Urzędu Kanclerskiego za rządów Angeli Merkel. Obecni byli również były ambasador Szwajcarii w Berlinie Tim Guldimann oraz były sekretarz generalny OBWE Thomas Greminger.
Rosyjskiej delegacji przewodził Wiktor Zubkow, były premier Rosji, wieloletni współpracownik Putina i przewodniczący rady dyrektorów Gazpromu. W rozmowach uczestniczyli także Aleksiej Gromyko, szef Instytutu Europy Rosyjskiej Akademii Nauk, oraz Walerij Fadiejew, przewodniczący Rady Praw Człowieka przy prezydencie Rosji.
„To, co wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami sali, jest szczególnie problematyczną formą podtrzymywania stosunków niemiecko-rosyjskich w czasie wojny w Ukrainie” – ocenił na łamach „Die Zeit” Ingo Malcher.
Spotkanie trwało kilka godzin w sali odizolowanej od pozostałej części hotelu. Personel miał usuwać z korytarza osoby postronne, a uczestnicy po zakończeniu rozmów nie chcieli ujawnić ich szczegółów. Zapytany przez dziennikarzy Platzeck uśmiechnął się i stwierdził, że „nie ma niczego do przekazania”.
Według „Die Zeit” rosyjska strona próbowała przekonywać Niemców, że zakończenie wojny przeciwko Ukrainie będzie możliwe jedynie na warunkach Moskwy. Rozmawiano też o przyszłej normalizacji stosunków niemiecko-rosyjskich.
Urząd Kanclerski odciął się od przedsięwzięcia. „To nie jest inicjatywa rządu. Nic więcej nie możemy do tego dodać” – przekazał tygodnikowi rzecznik niemieckich władz.
Nieoficjalna reaktywacja „Dialogu Petersburskiego”
Jednym z głównych tematów rozmów miała być reaktywacja „Dialogu Petersburskiego” – niemiecko-rosyjskiego forum powołanego w 2001 roku przez kanclerza Gerharda Schrödera i Władimira Putina. Oficjalnie inicjatywa miała rozwijać kontakty między społeczeństwami obu państw, lecz z czasem stała się także platformą spotkań polityków, urzędników i przedstawicieli biznesu.
Działalność forum została zawieszona po represjach rosyjskich władz wobec współpracujących z nim organizacji pozarządowych. Po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę niemiecka część „Dialogu Petersburskiego” została rozwiązana.
Kontakty nie ustały jednak całkowicie. Platzeck i Pofalla od 2024 roku regularnie uczestniczą w spotkaniach z rosyjskimi przedstawicielami. Większość rozmów odbyła się w Baku, a jedno ze spotkań zorganizowano w Abu Zabi.
Pierwsze ujawnione rozmowy nowej grupy miały miejsce wiosną 2024 roku. Kolejne spotkanie odbyło się jesienią tego samego roku. W kwietniu 2025 roku w rozmowach w Baku uczestniczył także polityk SPD Ralf Stegner. W listopadzie 2025 roku delegacje spotkały się w Abu Zabi. Lipcowe rozmowy w Baku były więc co najmniej piątym ujawnionym spotkaniem tego środowiska.
Pofalla i Zubkow kierowali wcześniej odpowiednio niemiecką i rosyjską częścią „Dialogu Petersburskiego”. Według „Die Zeit” obecne rozmowy mogą być próbą nieformalnego odtworzenia dawnego forum bez zgody i udziału niemieckiego rządu.
Tygodnik podkreśla, że po rosyjskiej stronie w spotkaniach uczestniczą również osoby objęte sankcjami Unii Europejskiej. Zdaniem autora publikacji Platzeck i Pofalla w ten sposób „torpedują politykę Brukseli zmierzającą do izolowania Rosji”.
Niemieckie służby mają natomiast traktować spotkania w Baku nie jako prywatne rozmowy emerytowanych polityków, lecz jako „operację mającą na celu wpływanie na niemiecką politykę”. Platzeck i Pofalla nie sprawują obecnie urzędów państwowych, ale nadal posiadają rozbudowane kontakty w SPD i CDU.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.