Nauka filozofii powinna jak najszybciej rozpocząć się w polskich szkołach - zdjęcie
21.06.15, 08:16

Nauka filozofii powinna jak najszybciej rozpocząć się w polskich szkołach

18

IBE sprawdził w jakis sposób jest nauczana filozofia w polskich szkołach. "W niektórych krajach Unii Europejskiej filozofia w szkołach odpowiadających naszemu gimnazjum i szkołom ponadgimnazjalnym jest nauczana obowiązkowo - np. we Francji, Grecji, Portugalii, Hiszpanii czy Finlandii. W większości krajów jest przedmiotemfakultatywnym. Tak też jest w Polsce. W nowej podstawie programowej kształcenia ogólnego założono, że filozofię mogą wybrać uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Ponieważ jest to przedmiot do wyboru, w podstawie programowej funkcjonuje jedynie w wersji rozszerzonej; może być też w takim zakresie zdawany na maturze".

Jak podaje IBE w ubiegłym roku szkolnym, czyli 2013/2014, w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych filozofii uczono jedynie w 196 szkołach w całej Polsce (czyli 1,4 proc. szkół w skali kraju). Przy czym 17 proc. z nich (34 placówki) znajduje się w samej Warszawie, 40 proc. w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Najmniej tych szkół jest w gminach wiejskich - jedynie 4 proc. 

"Badanie pokazało, że dla nauczycieli jest ważne, aby dzięki nauczaniu tego przedmiotu wyposażać uczniów w umiejętności potrzebne do funkcjonowania we współczesnym świecie, czyli nauczyć samodzielnie, logicznie i krytycznie myśleć. Dla prawie trzech-czwartych z nich w nauczaniu tego przedmiotu ważne jest wykształcenie u uczniów wrażliwości moralnej. W wypowiedziach nauczycieli i ekspertów przewijał się postulat wprowadzenia filozofii jako obowiązkowego przedmiotu dla wszystkich uczniów. "

"Z badania wynika także, że lekcje filozofii to w większości poszukiwanie odpowiedzi na zadane pytania lub postawione problemy. Ten aspekt wskazują nauczyciele jako wartościowy i atrakcyjny dla uczniów. Takie dyskusje, będące swoistym filozoficznym dociekaniem, wpływają - według nauczycieli - na uczenie krytycznego myślenia.".

Nauka filozofii rozwija nie tylko krytyczne myślenie ale kształci umysł młodego człowieka. Dlatego powinna stanowić obowiązkowy przedmiot już od gimnazjum, co spowodowałoby, że nasze społeczeństwo stałoby się mniej podatne na np. manipulacje rządu PO i mediów lewicowych. Miejmy nadzieję , że nowy rząd PiS, który wygra nadchodzące wybory parlamentarne wprowadzi filozofię do polskich szkół.

mm/wp.pl

Całość czytaj TUTAJ

Komentarze (18):

anonim2015.06.21 8:27
Jestem zdecydowanie za, ale czy PiS o tym mówił cokolwiek? Czy tylko macie nadzieję?
anonim2015.06.21 8:47
Oczywiście tak, ale pod warunkiem że będzie to filozofia katolicka, broń Boże protestancka. Mamy wspaniałą szkołę filozoficzną na KULu która wypuściła mnóstwo filozofów. Niestety inne uczelnie jak UJ, czy szkoły warszawskie uczą filozofii lewicy. Mnie się coś widzi, że w tym pomyśle mieszał swoje brudne paluchy filozof Harman. Już oni nam chcą z dzieci zrobić fenomenologów.
anonim2015.06.21 8:48
Hartman miało być. Trzeba by rodzice pytali jakiej szkoły filozoficznej uczył się filozof który ma uczyć nasze dzieci.
anonim2015.06.21 9:00
Filozofia? Jak najbardziej. Tylko żeby nie uczył jej słynny filozof z Biłgoraja.
anonim2015.06.21 9:36
Ponieważ znam sporo nauczycieli, to nie mam zbyt dobrego zdania o tej grupie zawodowej. Sądzę, że najbardziej przerażeni perspektywą wprowadzenia filozofii do szkół są właśnie nauczyciele, którzy nie bardzo wiedzą... "o cooo choooodzii"? A filozofia - oczywiście - powinna być nauczana, choć obawiam się, że sprowadzi się do jakichś ciężkich lekcji typu "historia filozofii" - do wykucia na blachę.
anonim2015.06.21 9:45
"czyli nauczyć samodzielnie, logicznie i krytycznie myśleć" - no to bomba, przyspieszy marginalizowanie religii i zabobonów, nie wiem tylko dlaczego fronda się z tego cieszy...
anonim2015.06.21 9:46
Jestem za, ale pod warunkiem, że ta nauka filozofii nie będzie rzucona na barki nauczycieli, którzy mają rozbieżną profesję. Podana w tym temacie nauka musi wyrastać z takiej grupy ludzi, którzy już "siedzą" w filozofii, pasjonują się nią i w dodatku umieją jej nauczać. Tzn. jeśli już wdrażać takowy pomysł, to już wolałbym, aby na początku nie obejmował wszystkich uczniów (podejrzewam, że jest mało takich odpowiednich nauczycieli), ale za to rozrastał się w należyty sposób - tu prognozuję, że latami. Nie dobrze by było rzucać ciężarów osobom o niewystarczającej tężyźnie fizycznej, bo i sobie zrobią krzywdę i jeszcze innym kości porachują. Często gadacie na tych mnichów od sztuk walk, że to i tamto, ale oni mają niesamowicie rozwiniętą technikę przekazywania wiedzy i umiejętności. A gdzie my mamy mistrzów nauczycieli ?
anonim2015.06.21 10:10
Nie po to się obcina zakres nauczania, pałuje testami i dołuje poziom żeby teraz jakieś katolstfo przeznaczone do łopaty dostawało lekcje filozofii! Nie ma mowy. Liczyć do 100 i styknie. Reszta won.
anonim2015.06.21 10:11
Dobrze jest gdy młody człowiek na drodze swojego życia, spotka osoby które wprowadzą go w głębsze przemyślenia odnośnie naszej egzystencji. Filozofia poruszająca wiele aspektów naszego życia, może mieć wpływ na jego dojrzalsze zachowanie w życiu. Dzisiejsza edukacja odnośnie wprowadzenia w życie jest denna i płytka. Odnoszę nieraz wrażenie, że świadomie formuje się młodzież na bezrefleksyjną bezmyślną masę, wpływową na podsuniętych celebrytów. Jest to znakomity pomysł, aby wprowadzić do Polskich szkół filozofię, jako przedmiot nauczania.
anonim2015.06.21 10:12
Jestem tak, ale znając złe postępowanie pewnie nam zproponuje MEN fiolozofie antychrześcijańskie np znany z lat komunizmu Materializm, lub jakąś inną heretycką Polecałbym Filozofię tzw. Tomizm który respektuje logiczne rozumne rozumowanie i prowadzi do Boga a nie na manowce egzystencji piekielnej.
anonim2015.06.21 10:31
Klasyczna filozofia grecka miała wpływ na chrześcijaństwo, na kulturę zachodnią oraz była inspiracją do przemyśleń w KK. Mówimy tu o filozofii a nie o ideologii wprowadzanej przez filozofię, jak to bywało niegdyś.
anonim2015.06.21 10:53
@eleq A gdzie ja pisałem coś o filozofii? Po drugie, wiem że religie będą pewnie zawsze, jedne znikają, inne przychodzą na ich miejsce.
anonim2015.06.21 10:58
bardzo inteligentny i filozoficzny dała osoba ukrywająca się pod imieniem katniss everdeen jakąz musiała przelecieć przez tą głowę myśl filozoficzna, pewnie doszła na końcu myślenia do stwierdzenia cogito ergo sum, eurekkkkkaaaaaaa :)
anonim2015.06.21 11:46
"tak wyszydzany hartman kończył Kul" Nie jeden diabeł uczył się u aniołków i nie jeden aniołek uczył się u diabłów.
anonim2015.06.21 12:25
A gdzie ta kadra do uczenia filozofii? Pan Hartman, pani Środa? Kto ma uczyć tej filozofii?
anonim2015.06.21 17:24
w moim wieku studiuje Teologię którą poprzedzała Filozofia droga katniss :D myśl to nie kosztuje :)
anonim2015.06.22 7:25
Ale po co rządzącym myślący obywatele? Wiadomo, że lepiej się panuje nad narodem ciemnym, zastraszonym, a przede wszystkim zabobonnym...
anonim2015.06.25 21:18
A ja mam nadzieję, ze filozofia nie wejdzie do szkół. Z tego co wiem, co widzę wokół filozofia nie uczy krytycznego myślenia jako się zowie, ale uczy krytykowania wiary. Moja kuzynka po fiozofii stała się zagorzałą przeciwniczką katolicyzmu, no bo "Bóg nie istnieje i nie rozumie jak się można modlić do obrazka na ścianie", kuzynka męża po filozofii uważa dokładnie to samo i także powtarza, że " religia to opium dla ludu". Koleżanka bardzo wierząca, która robiła studia podyplomowe z filozofii - na pewien czas straciła wiarę, ciężko się jej było otrząsnąć z kryzysu wiary. Znajomy jezuita powiedział, że osoba, która nie ma ugruntowanej wiary i wszystkiego "poukładanego z Panem Bogiem" zostanie na studiach zniszczona -jej wiara. I to jest prawda. Ludzie po filozofii stają się zagorzałymi ateistami i walczą ze wszystkimi uznając się za najmądrzejszych, bo ktoś im wpoił, że potrafią myśleć krytycznie. Ja im współczuję, bo ulegli ogromnej manipulacji ludzi sfrustrowanych życiem. Rozumiem już czemu powstał film "Bóg nie umarł" i czemu fabuła toczy się na wydziale filozofii...I rozumiem czemu chcą nam wprowadzić filozofie w szkołach i dlaczego idzie to "od Zachodu." Krytycznego myślenia można uczyć na każdym przedmiocie, a filozofia wykładana ludziom, którzy nie mają stosownych argumentów, powoduje pochłanianie ich przez tą "doktrynę." Następnym razem jak spotkam filozofa to powiem mu, żeby się nie szczycił swoja niewiarą, bo prawie wszyscy filozofowie nie wierzą i prawie wszyscy uważają się z tego powodu za mądrzejszych, bardziej oświeconych, logcznie rozumujących itp. itd. Biedni, pyszni i pogubieni ludzie... I to chcą zafundować naszym dzieciom....