Uwaga

Koniec kariery adwokackiej Pawła K. Prawnik od „trumny na kółkach” skreślony z listy

Paweł K., szeroko komentowany po tragicznym wypadku drogowym z 2021 roku i kontrowersyjnych wypowiedziach o „trumnie na kółkach”, nie jest już adwokatem. Jak ustaliła reporterka Polsat News Nella Krzysztofowicz, mężczyzna został skreślony z listy adwokatów po złożeniu oświadczenia o wystąpieniu z adwokatury.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube
Fot. Screenshot - YouTube
Paweł K., szeroko komentowany po tragicznym wypadku drogowym z 2021 roku i kontrowersyjnych wypowiedziach o „trumnie na kółkach”, nie jest już adwokatem. Jak ustaliła reporterka Polsat News Nella Krzysztofowicz, mężczyzna został skreślony z listy adwokatów po złożeniu oświadczenia o wystąpieniu z adwokatury.

Decyzję potwierdziła rzeczniczka Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi mec. Justyna Cheda-Onisk. Uchwała w tej sprawie została podjęta w czwartek.

Sprawa Pawła K. od początku budziła ogromne emocje opinii publicznej. We wrześniu 2021 roku prawnik, kierując Mercedesem na trasie Barczewo–Jeziorany na Warmii, doprowadził do tragicznego zderzenia z Audi 80. W wyniku wypadku śmierć poniosły dwie kobiety jadące drugim pojazdem.

Największe oburzenie wywołało jednak późniejsze nagranie opublikowane przez Pawła K. w internecie. Mężczyzna sugerował w nim, że tragedia była skutkiem jazdy starym samochodem, określonym przez niego mianem „trumny na kółkach”. Wypowiedź została powszechnie uznana za skrajnie niestosowną i wywołała falę krytyki.

Po czasie prawnik opublikował przeprosiny. „Modlę się za obie zmarłe kobiety oraz ich rodziny. Czekam na oficjalne ustalenia śledztwa, które prowadzą odpowiednie służby. Jeszcze raz wyrażam głębokie ubolewanie i przepraszam za wypowiedziane słowa” – napisał w oświadczeniu.

Proces zakończył się prawomocnym wyrokiem. Początkowo Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał Pawła K. na dwa lata więzienia i pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Po apelacji Sąd Okręgowy w Olsztynie złagodził karę, uznając, że doszło do nieumyślnego spowodowania wypadku. Ostatecznie prawnik został skazany na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności oraz czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Na początku maja sprawa ponownie wróciła na pierwsze strony mediów. Paweł K. nie stawił się bowiem do odbycia kary, a policja wydała za nim list gończy. 7 maja został zatrzymany w pobliżu Hrubieszowa i przewieziony do zakładu karnego.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Adam Barczak poinformował później, że sąd uznał, iż skazany „bezprawnie utrudniał wykonanie kary pozbawienia wolności poprzez ucieczkę oraz ukrywanie się”. Oznacza to, że Paweł K. będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po odbyciu trzech czwartych zasądzonej kary.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej