Jak czytamy, zdaniem NFZ w dokumentacji sprawozdawano czterokrotnie droższą procedurę, której nie można wykonać w tak krótkim czasie. Działająca na terenie kilku województw spółka neurochirurgów miała kasować nawet 26 tys. zł za godzinę i ponad 300 tys. zł dniówki.
Jednym ze szpitali, który miał współpracować ze spółką, była placówka w Mogilnie. NFZ po kontroli nałożył na nią karę ponad 2,6 mln zł, a dyrekcja nie ma obecnie pieniędzy na wynagrodzenia w lipcu.
Cytowany przez portal konsultant wojewódzki przekazuje, że przez wytworzenie fikcyjnej dokumentacji szpitalnej umożliwiono wyłudzenie środków z NFZ. W jednej z placówek wyłudzenia miały sięgnąć niemal 13 mln złotych.
dam/PAP
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.