Sprawa dotyczy Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdy, którzy zostali wybrani przez Sejm w marcu. Ponieważ – jak podają media – Karol Nawrocki nie odebrał od nich ślubowania, zdecydowali się wypowiedzieć rotę ślubowania w Sejmie, używając formuły „wobec prezydenta”, mimo jego nieobecności.

Prezes TK nie uznał jednak tego aktu za skuteczny prawnie. W stanowisku przekazanym do MSZ Święczkowski podkreślił, że „nie utrudnia objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez skarżących, albowiem nie są oni sędziami TK”.

Jak zaznaczono w komunikacie Trybunału, wybrane przez Sejm osoby „nie nawiązały stosunku służbowego i nie podjęły obowiązków z uwagi na fakt, że nie złożyły ślubowania wobec prezydenta, jak tego wymaga ustawa o statusie sędziów TK”.

Sprawa trafiła również przed Europejski Trybunał Praw Człowieka. 6 maja ETPCz wydał zabezpieczenie, w którym wskazał, że polskie władze nie powinny utrudniać objęcia stanowisk przez osoby wybrane do TK. Święczkowski zakwestionował jednak kompetencje trybunału w Strasburgu do oceniania legalności wyboru sędziów polskiego Trybunału Konstytucyjnego i stąd jego pismo do MSZ.

„Nie został do tego umocowany w żadnym punkcie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Dlatego decydowanie przez ETPCz we wskazanej sprawie jest pozbawione atrybutu wykonalności” – napisano w stanowisku TK.

Dodatkowego wymiaru całej sprawie nadaje wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy prezydentem a Sejmem. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki podkreślał wcześniej, że głowa państwa nie uznaje wydarzeń w Sejmie za prawomocne ślubowanie sędziów.

Według komunikatu TK właśnie to postępowanie ma odpowiedzieć na pytanie, „czy wygłoszenie przez skarżących roty ślubowania bez udziału prezydenta może wywoływać skutki prawne w postaci objęcia urzędu sędziego TK”.

Trybunał Konstytucyjny przypomniał jednocześnie, że zgodnie z ustawą wszczęcie sporu kompetencyjnego powoduje zawieszenie działań prowadzonych przez organy pozostające w sporze.