Polityka

Maciej Świrski na wolności po akcji CBA. Usłyszał zarzuty, ale prokuratura nie wystąpiła o areszt

Maciej Świrski, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i były członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, opuścił prokuraturę po wielogodzinnym przesłuchaniu. Według informacji Polsat News został zwolniony do domu we wtorek około godz. 23. Prokurator zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym zakaz opuszczania Polski.

2 min czytania
Maciej Świrski
Maciej Świrski · fot. Screenshot - YouTube/tvn24

Informację o powrocie Świrskiego do domu potwierdziła portalowi wPolityce.pl jego żona. Oznacza to, że Prokuratura Regionalna w Rzeszowie nie wystąpiła o jego tymczasowe aresztowanie. Szczegółowa treść zarzutów i pełny wykaz zastosowanych środków mają zostać oficjalnie przedstawione podczas konferencji prasowej prokuratury zapowiedzianej na środę na godz. 10.

Świrski został zatrzymany we wtorek rano przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wraz z nim zatrzymano Cezarego Jurkiewicza, również byłego członka zarządu PFN. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński informował, że agenci działali na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.

Śledztwo dotyczy kampanii „Sprawiedliwe sądy”

Postępowanie dotyczy decyzji podejmowanych w 2017 roku w związku z finansowaniem przez Polską Fundację Narodową kampanii medialnej „Sprawiedliwe sądy”. Według śledczych członkowie zarządu PFN mogli dopuścić się nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, wyrządzając fundacji szkodę majątkową w wysokości co najmniej 8,4 mln zł.

Kampania towarzyszyła politycznemu sporowi wokół zmian w polskim sądownictwie. Jej materiały przedstawiały przykłady kontrowersyjnych orzeczeń i zachowań sędziów, uzasadniając potrzebę reform. Krytycy wskazywali natomiast, że Polska Fundacja Narodowa została powołana przede wszystkim do promocji Polski za granicą, a nie do finansowania krajowej kampanii dotyczącej bieżącej polityki.

Cezary Jurkiewicz wcześniej również usłyszał zarzuty i został zwolniony. Prokurator zastosował wobec niego zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Gdy podejmowano tę decyzję, przesłuchanie Świrskiego jeszcze trwało.

Wokół zatrzymania od początku pojawiały się mocne zarzuty opozycji o polityczny i pokazowy charakter działań służb. Zwracano uwagę, że śledztwo dotyczy wydarzeń sprzed dziewięciu lat, a zatrzymania i poranne przeszukania przeprowadzono w sposób budzący ogromne zainteresowanie mediów. Prokuratura odpowiada, że prowadzi postępowanie dotyczące konkretnej szkody majątkowej i decyzji byłych władz PFN.

Źródło: PAP, wPolityce.pl, Polsat News, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej