Portal XSport, powołując się na program „TaToTake”, podał, że Mudryk ma zwrócić byłemu przedstawicielowi około 1,3 mln euro. Kwota ma wynikać z niezapłaconej części prowizji przewidzianej w umowie menedżerskiej.
Nie jest jednak jeszcze pewne, czy obowiązek zapłaty stał się ostateczny. Ukraiński prawnik sportowy Ilja Skoropaszkin przestrzegł przed pochopnym ogłaszaniem definitywnej porażki piłkarza.
„Na tym etapie nie spieszyłbym się ze stwierdzeniem, że Mudryk na pewno jest winien 1,3 mln euro. Prawidłowiej powiedzieć, że według informacji medialnych Izba Rozstrzygania Sporów UAF częściowo uwzględniła pozew byłego agenta. Dalej wszystko zależy od uzasadnienia decyzji” – wyjaśnił prawnik w rozmowie przytoczonej przez serwis Dynamo.kiev.ua.
Wielki transfer, doping i skandaliczne zachowanie wobec Polaków
Mudryk trafił do Chelsea w styczniu 2023 roku z Szachtara Donieck. Podstawowa wartość transferu wynosiła 70 mln euro, a po spełnieniu dodatkowych warunków mogła wzrosnąć o kolejne dziesiątki milionów. Był to jeden z największych transferów w historii ukraińskiej piłki.
Sportowy rozwój zawodnika szybko jednak wyhamował. Mudryk nie spełnił ogromnych oczekiwań w Premier League, a następnie został zawieszony po wykryciu w jego organizmie meldonium. Angielska federacja nałożyła na niego czteroletnią dyskwalifikację, od której piłkarz odwołał się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu. Sam zawodnik utrzymuje, że nigdy świadomie nie przyjmował niedozwolonej substancji.
Ukraiński zawodnik wywołał również oburzenie w Polsce swoim zachowaniem podczas internetowej rozgrywki w Counter-Strike 2. Po konflikcie z polskimi graczami publikował obraźliwe i prowokacyjne wiadomości, w których nawiązywał m.in. do rzezi wołyńskiej oraz klęski Polski w 1939 roku.
Platforma FACEIT ukarała go miesięcznym zakazem za „toksyczne wiadomości”. Brytyjskie media informowały, że interweniowano właśnie po utarczce z polskimi uczestnikami rozgrywki.
Szydzenie ze zbrodni wołyńskiej, w której ukraińscy nacjonaliści zamordowali dziesiątki tysięcy polskich cywilów, wykracza daleko poza zwykłą internetową sprzeczkę. Wypowiedzi Mudryka zostały odebrane jako poniżanie pamięci ofiar i celowe uderzenie w Polaków. Szczególne oburzenie wywołał fakt, że dopuścił się tego reprezentant Ukrainy i zawodnik jednego z najbardziej rozpoznawalnych klubów świata.
Nie wiadomo, czy decyzja ukraińskiej izby w sporze z agentem zostanie utrzymana po ewentualnym odwołaniu. Już teraz sprawa pogłębia jednak wizerunkowy kryzys zawodnika, który jeszcze niedawno uchodził za największy talent ukraińskiej piłki.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.