- „W tym roku chcemy przeprowadzić prace w Łaskowie i oczekujemy zezwoleń od konserwatora zabytków. Mam nadzieję, że już w tym miesiącu takie zgody otrzymamy i na sierpień grupa z Ukrainy przyjedzie i będzie prowadzić prace poszukiwawcze”
- powiedział ukraiński dyplomata.
Wyjaśnił, że chodzi o prace dot. wydarzeń znanych jako zbrodnia w Sahryniu, gdzie oddziały Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich miały w 1944 roku dokonać zabójstw ludności ukraińskiej.
- „My do IPN zgłosiliśmy konkretne miejsca, gdzie chcielibyśmy przeprowadzić najpierw poszukiwania, a później ekshumacje. Jest pomnik w Sahryniu, gdzie nazwiska ofiar są wypisane, ale w Łaskowie, które jest obok, prace nie były przeprowadzone i chcemy tam zacząć poszukiwania”
- wyjaśnił Bodnar.
Zapewnił, że strona ukraińska nie uzależnia od rozpatrzenia tych wniosków zgód na ekshumacje ofiar ludobójstwa wołyńsko-galicyjskiego. Stwierdził, że udzielenie zgód zależy od polskich wniosków przekonując, że nie wszystkie złożone dotychczas przez IPN są kompletne.
- „Także my tutaj pracujemy na bieżąco z IPN-em, Instytutem Medycznym ze Szczecina i Ministerstwem Kultury, żeby wszystkie te rzeczy dopełnić”
- zapewnił.
Przypomniał, że w ub. roku „były dwie sprawy ekshumacyjne zamknięte z pochówkami szczątków”.
- „Teraz są przeprowadzone cztery prace poszukiwawcze i trwają dwie prace ekshumacyjne. I nadal te zezwolenia będą wydawane”
- dodał.
Z drugiej strony, jak przypomniał, w ub. roku na wniosek strony ukraińskiej przeprowadzono prace poszukiwawcze we wsi Jureczkowa.
- „Za co jesteśmy bardzo wdzięczni i to jest taki wskaźnik i sygnał dla naszej strony, że nie ma ograniczeń w Polsce na przeprowadzenie tych prac. Mamy nadzieję, że w tym roku przynajmniej w jednym miejscu będziemy mieli taką okazję”
- podkreślił.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.