Wieści z kraju

Bomba w samochodzie? Akcja służb pod Poznaniem

Na stacji paliw w Swarzędzu trwa akcja służb po tym, jak mężczyzna zaalarmował policję o dziwnych kablach, które zauważył pod samochodem. Wedle nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy, służby potwierdziły już, że był to zapalnik. Zdecydowano o ewakuacji pobliskich budynków.

1 min czytania
Fot.  Guillaume.G za: Wikipedia CC4.0 (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Guillaume.G za: Wikipedia CC4.0 (zdjęcie ilustracyjne)

Pierwsze informacje o zdarzeniu pojawiły się około godz. 15.

- „Na stację benzynową przyjechał mężczyzna, żeby zatankować paliwo. Zauważył, że w pewnym miejscu samochodu znajdują się dziwnie wyglądające kable. Zaniepokojony poprosił policję o interwencję”

- przekazał portalowi epoznan.pl rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu Andrzej Borowiak.

Wedle ustaleń Radia Poznań, okazało się, że pod samochodem umieszczono zapalnik. Na miejsce wezwano policyjnych pirotechników i straż pożarną. Ewakuowano stację benzynową oraz pobliskie budynki, a jezdnie w kierunku Kostrzyna i Poznania zostały zablokowane. 

„Tygodnik Swarzędzki” donosi, że właściciel samochodu otrzymywał wcześniej pogróżki.

Źródło: Gazeta.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej