Pierwsze informacje o zdarzeniu pojawiły się około godz. 15.
- „Na stację benzynową przyjechał mężczyzna, żeby zatankować paliwo. Zauważył, że w pewnym miejscu samochodu znajdują się dziwnie wyglądające kable. Zaniepokojony poprosił policję o interwencję”
- przekazał portalowi epoznan.pl rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu Andrzej Borowiak.
Wedle ustaleń Radia Poznań, okazało się, że pod samochodem umieszczono zapalnik. Na miejsce wezwano policyjnych pirotechników i straż pożarną. Ewakuowano stację benzynową oraz pobliskie budynki, a jezdnie w kierunku Kostrzyna i Poznania zostały zablokowane.
„Tygodnik Swarzędzki” donosi, że właściciel samochodu otrzymywał wcześniej pogróżki.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.