Spór wybuchł po wystąpieniu marszałka Sejmu dotyczącym napaści na obywateli Ukrainy w Polsce. Czarzasty mówił o narastającej agresji i przekonywał, że w kraju trwa „polowanie na Ukraińca”. O podsycanie nienawiści oskarżył między innymi Grzegorza Brauna, Karola Nawrockiego, Dariusza Mateckiego, Przemysława Czarnka, Konrada Berkowicza, Janusza Kowalskiego, Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka.
„Potępiam tu, w polskim Sejmie, zachowania antyukraińskie. Ta nienawiść ma twarz Brauna, Nawrockiego, Mateckiego, Czarnka, Berkowicza, Kowalskiego, Mentzena i Bosaka” – powiedział Czarzasty. Marszałek wskazywał także na konkretne przypadki pobić osób ukraińskiego pochodzenia i ostrzegał, że przemoc słowna może prowadzić do przemocy fizycznej.
Kowalski: Gdzie był pan, gdy ofiarami byli Polacy?
Janusz Kowalski odpowiedział, że marszałek stosuje podwójne standardy i nagłaśnia wyłącznie te przypadki przemocy, które pasują do jego politycznej narracji.
„Jeżeli hipokryzja ma jakąś twarz, to ma właśnie twarz Włodzimierza Czarzastego” – rozpoczął poseł. Następnie przywołał doniesienia o przestępstwach, których sprawcami mieli być obywatele Ukrainy, pytając marszałka, dlaczego nie reagował z podobną stanowczością.
„Gdzie pan był, kiedy Polka była gwałcona przez Ukraińca w Płocku? Gdzie pan był, jak w Bielsku-Białej Ukraińcy prawie zabili Polaka? Gdzie pan był, kiedy 37-letni Ukrainiec kopnął 11-latkę? Nigdzie pan nie był” – mówił Kowalski.
Polityk zarzucił również Czarzastemu brak obrony posłów atakowanych podczas miesięcznic smoleńskich oraz milczenie wobec napaści na kościoły.
„Pan nawet polskich posłów nie broni, kiedy każdego dziesiątego dnia miesiąca są atakowani przed pomnikiem smoleńskim. Gdzie pan był, kiedy lewackie hordy atakowały kościoły?” – pytał z mównicy.
Kowalski zakończył wystąpienie serią ostrych oskarżeń: „Hipokryta, hipokryta i jeszcze raz hipokryta. Niech pan się naprawdę opamięta, bo dzisiaj pan nakręca spiralę nienawiści”.
Czarzasty odpowiedział z miejsca: „Panie pośle, zapomniał pan dodać jeszcze: »precz z komuną«. Bardzo proszę, niech pan doda”.
Kowalski wrócił wówczas do mikrofonu i powiedział: „Precz z komuną”. Marszałek podziękował mu i wyłączył nagłośnienie.
Nagranie można zobaczyć TUTAJ.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.