Wiadomości

IBM stracił niemal 70 mld USD w jeden dzień. Poszło o sztuczną inteligencję

Akcje IBM runęły we wtorek o około 25 proc., a z giełdowej wartości amerykańskiego koncernu wyparowało blisko 69 mld dolarów. Była to najgorsza sesja spółki od kilkudziesięciu lat, a według części zestawień – największy jednodniowy spadek w całej historii jej notowań.

2 min czytania
IBM
IBM · fot. Screenshot - YouTube/Forbes

Na zamknięciu nowojorskiej giełdy za jedną akcję IBM płacono około 217 dolarów, podczas gdy dzień wcześniej kurs wynosił ponad 290 dolarów. Tak gwałtowna wyprzedaż nastąpiła po publikacji wstępnych wyników finansowych za drugi kwartał 2026 roku oraz liście prezesa Arvinda Krishny do inwestorów.

Szef IBM przyznał otwarcie, że firma nie dostosowała się wystarczająco szybko do gwałtownej zmiany sposobu, w jaki przedsiębiorstwa wydają pieniądze na technologie.

„W tym kwartale zawiedliśmy. Nie dostosowaliśmy się i nie działaliśmy wystarczająco szybko, a wiele dużych transakcji nie zostało zamkniętych w terminach, których oczekiwaliśmy” – napisał Krishna w liście opublikowanym przez IBM.

Klienci wydają na serwery i pamięć, a odkładają zakupy oprogramowania

IBM poinformował, że jego przychody w drugim kwartale wyniosły wstępnie 17,2 mld dolarów, co oznacza wzrost o zaledwie 1 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Analitycy spodziewali się około 17,9 mld dolarów. Skorygowany zysk na akcję miał wynieść 2,93 dolara wobec oczekiwanych około 3,01 dolara.

Największym problemem okazał się segment infrastruktury, którego przychody spadły o 7 proc. Rozczarowała między innymi sprzedaż najnowszych komputerów typu mainframe z rodziny IBM Z. Wzrost przychodów z oprogramowania wyniósł 5 proc., ale również nie wystarczył, aby uspokoić inwestorów. Lepszy rezultat zanotował Red Hat, którego sprzedaż wzrosła o około 11 proc.

Paradoksalnie źródłem problemów IBM stał się boom związany ze sztuczną inteligencją. Firmy obawiające się dalszego wzrostu cen układów pamięci zaczęły przyspieszać zakupy serwerów, pamięci masowych i wyposażenia centrów danych. Jednocześnie przesuwały na później część wydatków na oprogramowanie i usługi, na których IBM opiera znaczną część swojej strategii.

„To, co się wydarzyło, było gorsze od naszych oczekiwań” – przyznał prezes IBM. Zapowiedział jednocześnie zmiany w zarządzaniu sprzedażą, szybsze dostosowanie oferty oraz koncentrację na oprogramowaniu, sztucznej inteligencji i komputerach kwantowych.

Źródło: mp/IBM, Reuters, Associated Press, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej