3 lipca Watykan ogłosił automatyczną ekskomunikę z powodu schizmatyckich konsekracji biskupich. Kard. Koch jednak podkreśla, że ekskomunika ma na celu zachętę „do skruchy i przywrócenia kościelnej komunii, a nie zakończenie wszelkiej możliwości dialogu”.
Kardynał zwrócił uwagę na to, że takie spory posoborowe, gdy jakiejś grupy twierdzą, iż Kościół porzucił Tradycję, są rzeczą dość powszechną w historii. Pytanie o to, „jak zachować wierność Tradycji” i jednocześnie odpowiedzieć na wyzwanie współczesności, pozostaje główną kwestią. Wraz z upływem czasu może dojść jego zdaniem do poprawy, jeśli chodzi o wzajemne zrozumienie obu stron. A Sobór Watykański II jest czymś względnie niedawnym.
Hierarcha uważa, że Kościół także powinien „uderzyć się w pierś” i skorygować te interpretacje i praktyki posoborowe, które prowadzą na manowce. To właśnie te mylne interpretacje są głównym źródłem sprzeciwu SSPX, a nie tak naprawdę same teksty soborowe. Kościół zatem powinien odpowiedzieć na zastrzeżenia Bractwa w wiarygodny sposób.
Nie oznacza to, by prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan nie odnosił się krytycznie do postępowania Bractwa. Skrytykował on uzurpowanie sobie przez SSPX władzy papieskiej. To nieposłuszeństwo jest według niego podobne do działań progresywistów, którzy działają niezależnie od Rzymu, często „cierpiąc na tę samą chorobę”, choć występują z odmiennych pozycji.
Kard. Koch podważa przekonanie Bractwa o zerwaniu Soboru Watykańskiego II z Tradycją katolicką. Nie zgadza się z rygorystyczną interpretacją aksjomatu, że „poza Kościołem nie ma zbawienia”. Hierarcha podkreśla, że ostateczny sąd należy do Boga, a nie do ludzkiej teologii, bowiem „Bóg chce zbawić wszystkich ludzi”.
jjf/LifeSiteNews.com
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.